Gwarancje bankowe i ubezpieczeniowe dla agencji pracy tymczasowej w Polsce? Nie stać cię na 100 tys. zł, nie powinieneś prowadzić działalności - twierdzą potentaci

• Żeby zabezpieczyć pensje pracowników tymczasowych duże agencje proponują wprowadzenie gwarancji bankowych lub ubezpieczeniowych.
• Kolejną propozycją jest roczny nadzór nad nowymi agencjami. Do tego "każda agencja powinna składać oświadczenie o niezaleganiu w opłacaniu składek ZUS i podatku w urzędzie skarbowym".
• Obecnie w Polsce agencję zatrudnienia może założyć każdy. Jest ich już ponad 6 tys.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Gwarancje bankowe i ubezpieczeniowe dla agencji pracy tymczasowej w Polsce? Nie stać cię na 100 tys. zł, nie powinieneś prowadzić działalności - twierdzą potentaci

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

18 sty 2016 12:49


Agencje zatrudnienia pojawiają się w Polsce jak grzyby po deszczu. Według Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia na dzień 1 stycznia 2016 roku w Polsce było zarejestrowanych 6079 podmiotów.

- Gdyby liczba agencji szła w parze z określonymi standardami – wtedy nie byłoby problemu. Niestety nie ma kontroli nad standardami funkcjonowania biznesu - ocenia Agnieszka Zielińska, kierownik Polskiego Forum HR.

Problem polega na tym, że w Polsce agencję zatrudnienia może założyć każdy. Jedyne co trzeba zrobić, to złożyć wniosek do marszałka województwa o wpis do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia. Koszty, które musi ponieść przedsiębiorca, to kilkaset złotych. Według Artura Ragana, eksperta ds. rynku pracy z Work Express taki stan rzeczy odbija się negatywnie na wizerunku agencji, które od wielu lat działają na rynku.

- Spośród 6 tys. podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia w Polsce ponad. 80 proc. to „maluchy” bazujące na jednym lub dwóch projektach. Działają na małą skalę i mają niewielkie doświadczenie. Często nie potrafią zadbać o pracowników w należyty sposób, a także nierzadko zalegają z odprowadzaniem np. składek ZUS czy wypłatą pensji, nie mówiąc o pozostałych obowiązkach pracodawcy. W efekcie wizerunek wszystkich agencji jest fatalny – komentuje Ragan.

Co ważne, nie chodzi tylko o wizerunek. Jak zaznacza Artur Ragan w każdym obszarze znajdą się czarne owce, które psuja opinię innych firm. Jednak w tym przypadku nie jest już tylko kwestia nierzetelnego ubezpieczyciela czy banku, który ucieka od wypłacenia odsetek od lokaty. W wielu przypadkach to kwestia być albo nie być dla tysięcy rodzin.

- Proszę sobie wyobrazić jaki dramat dotyka osób, których pracodawca – czyli agencja zatrudnienia – znika przed świętami. Zakończył się intensywny okres produkcyjny, umowy zatrudnionych wygasają 15 grudnia, a dzień później agencja przestaje odbierać telefony od pracowników czekających na wypłatę. Ludzie zostają bez pieniędzy przed świętami Bożego Narodzenia. Przy obecnym stanie prawnym tego typu sytuacje są możliwe. Właśnie temu chcemy zapobiec – wyjaśnia ekspert Work Express.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Mari 2016-10-17 01:51:56

Spowoduje to de facto zamknięcie tej formy działalności dla nowych agencji. Pachnie to obawą przed konkurencją. Dlaczego miałabym potrzebować gwarancji na 100 tys. jeśli zaczynam z 5 pracownikami? Pomysł niby słuszny, ale bardzo niepezpieczny.

Bożena 2016-01-19 10:25:43

Tylko proszę nie wrzucać do tego samego worka doradztw personalnych !, które formalnie tez są agencjami rynku pracy i zakładają działalność i są zarejestrowane tak jak agencje pracy.Mam nadzieję,ze p. Zielińska to widzi ??

REKLAMA