Gliwice, Rybnik, Zawiercie i Katowice - tu są najbardziej łamane prawa pracowników

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała w województwie śląskim pracodawców. Wyniki tych są zatrważające, bo w ponad połowie sprawdzonych miejsc zatrudniano nielegalnie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Gliwice, Rybnik, Zawiercie i Katowice - tu są najbardziej łamane prawa pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: TVS

3 cze 2015 14:05


Gastronomia na bakier z kodeksem pracy

W tej branży zazwyczaj dokładnie przestrzegane są przepisy, ale te kulinarne. Z kodeksem pracy właściciele gastronomii są już na bakier. Co więcej, górują wśród innych pracodawców w nielegalnym zatrudnianiu. Najczęściej młodych ludzi, którzy szukają pierwszej, sezonowej pracy.

- W warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę, nie potwierdzanie umowy o pracę w pierwszym dniu rozpoczęcia pracy czy też nieterminowe potwierdzanie umowy o pracę no i nie zgłaszanie pracowników czy też osób do ubezpieczenia społecznego - mówi Beata Marynowska z Państwowej Inspekcji Pracy w Katowicach.

W województwie śląskim inspektorzy państwowej inspekcji pracy skontrolowali 60 pracodawców, którzy oferowali prace sezonowe. Kontrole objęły ponad 200 pracowników. W przypadku prawie 60-ciu procent stwierdzono nieprawidłowości przy zatrudnianiu.

Czytaj też: PIP ostrzega przed zagrożeniami w pracy sezonowej

- Jest to taką pokusą dla jednej i drugiej strony, bo z jednej strony pracodawca, który nie wykaże zatrudnienia, nie zapłaci ZUS, nie zapłaci podatku, może dać wyższe wynagrodzenie temu studentowi - twierdzi Tadeusz Donocik z Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach.

Najwięcej nieprawidłowości w powiecie gliwickim

Prawo przy zatrudnianiu pracowników najbardziej łamane było w powiecie gliwickim. Na drugim, niechlubnym miejscu, uplasował się Rybnik i Zawiercie. Następnie Katowice, a zaraz potem okolice Bielska-Białej oraz powiat częstochowski.

- Obserwujemy taki syndrom Dnia Świstaka, wszyscy pewnie pamiętamy ten film, ciągle przeżywamy ten pierwszy dzień pracy i często tak jest, że młodzi ludzie podejmując pracę są testowani - każdy dzień to jest ten pierwszy dzień pracy - mówi Beata Marynowska z Państwowej Inspekcji Pracy w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.