Gigantyczny przekręt w outsourcingu pracowniczym na polskim podwórku

Trzy agencje pracy oszukały pracodawców i nie płaciły w ZUS składek. Dług urósł do 60 mln zł.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Gigantyczny przekręt w outsourcingu pracowniczym na polskim podwórku

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

16 lip 2014 9:06


Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", kłopoty ma 25 tys. pracowników z blisko 500 firm z całego kraju, które były obsługiwane przez powiązane ze sobą agencje zatrudnienia: Centrum Niderlandzkie, Royal i K.U.K. Twórcą całego przekrętu jest Zdzisław K., który obecnie przebywa za granicą.

A na czym on polegał?

Jak czytamy w dzienniku, schemat działania był banalnie prosty. Agencje zgłaszały się do firm z propozycją przejęcia pracowników, zatrudnienia ich na takich samych zasadach, a następnie przekierowaniu do pracy w rodzimej firmie.

Koszty po stronie pracodawcy były niższe - płacił agencji pensje netto danego pracownika i od 60 do 65 proc. składki ZUS i podatku dochodowego. Resztę miały opłacać już agencje. Z czego? Z tajemniczej, unijnej dotacji na tworzenie i podtrzymywanie miejsc pracy.

Te jednak nigdy do ZUS nie dotarły, a ten - domaga się teraz zaległych składek nie od agencji, a od firm, które były ich klientami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.