Dlaczego Polacy i Hiszpanie inaczej patrzą na etatowe zatrudnienie w 2017 roku?

Polskę i Hiszpanię w zestawieniu pracy tymczasowej OECD łączy liczba zatrudnionych tymczasowo. Jednak Polacy i Hiszpanie zupełnie inaczej postrzegają etat, zwłaszcza wobec nowych danych o bezrobociu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dlaczego Polacy i Hiszpanie inaczej patrzą na etatowe zatrudnienie w 2017 roku?

PODZIEL SIĘ


Autor: Gabriel Paździor

www.pulshr.pl

6 wrz 2017 14:00


• Dla Hiszpanów pracujących na umowach etat jest praktycznie marzeniem. Gdy Polacy, choć podobnie dużo nas pracuje na umowach czasowych, w mniejszej liczbie chcą stabilizacji pracy.

• Aż 30 proc. mniej Polaków chce etatu niż Hiszpanów.

• Powodem takiego stanu jest różnica w bezrobociu, która między Hiszpanią i Polską wynosi 10 proc.

 

Wraz ze zbliżającą się jesienią rośnie liczba osób szukających zatrudnienia. Np. w Hiszpanii, jak donosił "El Pais," w sierpniu liczba bezrobotnych wzrosła o 46 400 osób. Jak zaznaczyła hiszpańska gazeta, jest to zauważalny wzrost, który jest naturalnym efektem spadku zapotrzebowania na pracowników w branżach sezonowych (rolnictwo, turystyka, hotelarstwo, przetwórstwo warzyw i owoców), Jednak dla Hiszpanów to coś więcej.

Wobec informacji o poziomie zatrudnienia w Europie, którą w pierwszych dniach września przedstawił Eurostat (więcej o wynikach bezrobocia w UE tutaj), Hiszpania ma się czym martwić. Bezrobocie w tym kraju wyniosło w lipcu 17,1 proc. To najwyższy wskaźnik wśród krajów UE, a w połączeniu z elastycznością hiszpańskiego rynku pracy źle wpływa na pracujących.

Hiszpania ma problem z niestałymi formami zatrudnienia

Z szacunku Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wynika, że co czwarty (25,1 proc.) Hiszpan pracuje na terminowym zatrudnieniu.

Hiszpania traci także w szerszym ujęciu, bo osób wspomagających system zabezpieczeń socjalnych kraju jest coraz mniej. Ich liczba spadła do 18 milionów w sierpniu, gdy jeszcze w lipcu było ich o niemal procent więcej, źródło: pixabay.com Hiszpania traci także w szerszym ujęciu, bo osób wspomagających system zabezpieczeń socjalnych kraju jest coraz mniej. Ich liczba spadła do 18 milionów w sierpniu, gdy jeszcze w lipcu było ich o niemal procent więcej, źródło: pixabay.com

Polska w tym badaniu wypada jeszcze gorzej. 28 na 100 pracujących nad Wisłą w 2015 roku miało okresowe zatrudnienie. Średnia krajów OECD to 11 proc. a wyniki najlepsze odnotowały: np. Estonia (3,5 proc.), Australia (4,6 proc.), czy Wielka Brytania (6, 2 proc.)

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.