Co dalej z projektem w sprawie delegowania pracowników?

• W lipcu Komisja Europejska podejmie decyzję o dalszych losach projektu zmian w dyrektywie o delegowaniu pracowników - zapowiedziałaunijna komisarz. ds. zatrudnienia Marianne Thyssen.
• Część krajów UE, w tym Polska, wzywa KE do wycofania projektu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Co dalej z projektem w sprawie delegowania pracowników?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

16 cze 2016 17:23


Budząca kontrowersje rewizja dyrektywy o pracownikach delegowanych była jednym z tematów obrad ministrów pracy i polityki społecznej państw UE w Luksemburgu. Projekt KE przewiduje, że pracownik wysłany przez pracodawcę do innego kraju UE powinien mieć prawo do takiego samego wynagrodzenia (wraz z wszystkimi jego składnikami), jak pracownik lokalny, a nie tylko do płacy minimalnej, jak jest obecnie.

Propozycji sprzeciwiają się przede wszystkim wschodnioeuropejskie państwa UE, twierdząc, że uderzy ona w firmy tego regionu, ograniczając im swobodę świadczenia usług w UE.

Parlamenty 11 krajów, w tym Polski, uruchomiły tzw. procedurę żółtej kartki w tej sprawie, oceniając, że propozycja Komisji zagraża unijnej zasadzie pomocniczości; zgodnie z tą zasadą UE nie powinna regulować spraw, które mogą być lepiej uregulowane na poziomie krajowym. Po otrzymaniu żółtej kartki Komisja musi ponownie przeanalizować swą propozycję i zdecydować, czy ją podtrzyma, zmieni albo wycofa.

"Obecnie analizuję zastrzeżenia parlamentów, które traktuję bardzo poważnie. Na tej podstawie przedstawię KE propozycję decyzji (...) Moją ambicją jest, byśmy podjęli tę decyzję w lipcu" - powiedziała Thyssen podczas obrad ministrów.

Jak podkreśliła, delegowanie pracowników ma ewidentnie wymiar ponadgraniczny. "Dlatego regulacje dotyczące delegowania powinny być ustalane na poziomie europejskim - oceniła. - Gdy w marcu przedstawiliśmy naszą propozycję, uznaliśmy, że respektuje ona zasadę pomocniczości".

Komisja podkreśla, że celem jej projektu jest wzmocnienie praw pracowników delegowanych, a także zapewnienie równych warunków konkurowania usługodawcom lokalnym i zagranicznym, oskarżanym często o tzw. dumping socjalny.

W trakcie czwartkowych (16 czerwca) obrad ministrów propozycję KE zdecydowanie poparły Belgia, Francja, Austria, Niemcy, Szwecja, Francja i Grecja. Belgia zażądała nawet zaostrzenia projektu i skrócenia okresu delegowania, po którym pracownik ma być w pełni objęty przepisami prawa pracy państwa goszczącego. W propozycji KE okres ten wynosi dwa lata.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA