Cameron chce przekonać Polskę do swoich postulatów w sprawie zasiłków dla migrantów

David Cameron, premier Wielkiej Brytanii przyjedzie do Warszawy, by podjąć próbę przekonania Polski do swego projektu renegocjacji członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. Kwestią sporną będzie postulowane przez Londyn ograniczenie świadczeń socjalnych dla imigrantów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Cameron chce przekonać Polskę do swoich postulatów w sprawie zasiłków dla migrantów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

8 gru 2015 19:30


Brytyjskie media zwracają uwagę, że polski rząd popiera zdecydowaną większość postulatów wyrażonych przez brytyjskiego premiera w liście do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, dotyczących m.in. zwiększenia konkurencyjności Unii Europejskiej, wzmocnienia roli parlamentów narodowych i zabezpieczenia interesów państw pozostających poza strefą euro.

Polska jest jednak zdecydowanie przeciwna - podobnie jak inne kraje środkowoeuropejskie - postulowanemu przez Brytyjczyków ograniczeniu migrantom z państw Unii Europejskiej dostępu do zasiłków. Według brytyjskiej propozycji prawo do świadczeń uzyskiwałoby się dopiero po czterech latach rezydentury podatkowej w Wielkiej Brytanii, co, zdaniem ekspertów, stanowi wyraźne zakłócenie podstawowej zasady swobodnego przepływu osób.

"Osiągnięcie szybkiego porozumienia jest niemożliwe, ale Londynowi zależy na zbliżeniu stanowisk z Polską" - mówi Agata Gostyńska-Jakubowska z think tanku Centre for European Reform.

"Głównym celem wizyty jest przekonanie polskiego rządu (...) do większej elastyczności w kwestii postulatu dotyczącego świadczeń społecznych. Trudno sobie jednak wyobrazić, żeby którakolwiek z jego (Camerona) ofert mogła przekonać polski rząd do poparcia propozycji, która ewidentnie uderzyłaby w obywateli innych państw UE, w tym 850 tys. Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii" - mówi Gostyńska-Jakubowska.

Jej zdaniem obszar, na którym Cameron może szukać poparcia lub przynajmniej milczącej zgody, to kwestia zasiłków rodzinnych, pobieranych przez imigrantów na rzecz dzieci przebywających w innym państwie członkowskim niż Wielka Brytania. "Wydaje się, że tutaj jest pewne pole do negocjacji" - oceniła.

"Financial Times" cytuje we wtorek w wydaniu internetowym niewymienionego z nazwiska przedstawiciela polskich władz, który na temat postulowanej przez Londyn redukcji zasiłków dla migrantów powiedział: "To dla nas czerwona linia. Chcemy zachować Brytanię w Unii. Ale nie oznacza to, że możemy zapłacić czy że zapłacimy każdą cenę".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.