Brytyjczycy chcą ograniczenia liczby imigrantów

- 60 proc. Brytyjczyków chce ograniczenia liczby imigrantów, których do Wielkiej Brytanii przyciąga m.in. przyjazny system prawny; łatwość ubiegania się o obywatelstwo i rozbudowany system świadczeń socjalnych - mówi dr Agnieszka Kwiatkowska z Uniwersytetu SWPS.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Brytyjczycy chcą ograniczenia liczby imigrantów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

10 gru 2015 10:40


Dwudniową wizytę w Polsce składa premier Wielkiej Brytanii David Cameron; w czwartek spotka się w Warszawie z premier Beatą Szydło i prezydentem Andrzejem Dudą. Tematem rozmów będzie m.in. negocjowana zmiana warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. Cameron zaproponował Brukseli zmiany w czterech obszarach, w tym w obszarze swobody przepływu osób w UE. Celem podjętych negocjacji jest uzyskanie prawa do kontroli migracji i ograniczenia zasiłków dla imigrantów z UE.

"Czynnikami przyciągającymi imigrantów do Wielkiej Brytanii jest m.in. przyjazny system prawny, w tym łatwość ubiegania się o stałą rezydenturę i obywatelstwo, rozbudowany system świadczeń socjalnych, tzw. brytyjskich benefitów, a także wieloletnia tradycja wielokulturowości, tolerancji dla odmienności" - podkreśla w rozmowie z dr Agnieszka Kwiatkowska.

Jednak, jak wskazuje, zgodnie z badaniami opinii publicznej większość brytyjskiego społeczeństwa, około 60 proc. uważa, że liczbę imigrantów w Wielkiej Brytanii należy zmniejszyć. Kolejne 20 proc. jest zdania, że liczba ta powinna ona pozostać na obecnym poziomie. "Prawie nikt nie dąży do tego, by (do Wielkiej Brytanii) przyciągać więcej imigrantów" - mówi ekspert.

Jak zaznacza, Brytyjczycy są negatywnie nastawieni głównie przeciwko nielegalnym imigrantom. "Aż 80 proc. Brytyjczyków uważa, że powinni oni wrócić do domu. Są też takie grupy społeczne, jak zagraniczni studenci czy też wykwalifikowani robotnicy, wobec których Brytyjczycy żywią przyjazne uczucia i uważają, że wzbogacają ich gospodarkę" - podkreśla Kwiatkowska.

Brytyjski premier chce wynegocjować zmianę warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w UE przed planowanym do końca 2017 roku referendum w sprawie wyjścia z Unii. Jego żądania wobec Brukseli dotyczą czterech obszarów: uzyskania prawa do ściślejszej kontroli imigracji z państw UE, wypracowania warunków współpracy między krajami strefy euro a państwami spoza niej na zasadach niedyskryminujących tych ostatnich, wzmocnienia konkurencyjności, rynku wewnętrznego i ograniczenia ciężarów regulacyjnych oraz zachowania suwerenności państw i zwiększenia roli parlamentów narodowych.

Największy sprzeciw budzi podnoszone przez Londyn prawo do kontroli migracji i ograniczenia zasiłków dla imigrantów. Referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE zgodnie z przedwyborczymi zapowiedziami Camerona ma się odbyć najpóźniej do końca 2017 roku. Gdyby do porozumienia z państwami UE doszło jeszcze w grudniu, głosowanie mogłoby odbyć się w czerwcu lub lipcu 2016 roku. Porozumienie z Londynem będzie jednym z głównych tematów szczytu UE planowanego na 17 i 18 grudnia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA