Brexit a praca w Wielkiej Brytanii: Pierwszeństwo dla pracowników z Anglii. Później z UE

Po Brexicie znalezienie pracy w Wielkiej Brytanii nie będzie łatwe. Pracodawcy chcący zatrudnić nowych pracowników w pierwszej kolejności będą musieli szukać na rodzimym rynku pracy. Dopiero później będą mogli sięgnąć po kandydatów swojego państwa.

REKLAMA


Puls HR Puls HR

Brexit a praca w Wielkiej Brytanii: Pierwszeństwo dla pracowników z Anglii. Później z UE

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

12 wrz 2017 9:11


• Planowane założenie jest takie, że pracodawcy najpierw będą musieli poszukać pracownika Brytyjczyka - powiedział dr Wojciech Lewandowski z Instytutu Europeistyki UW.

• Jeśli nie znajdą takowego, to dopiero wtedy będą mogli dokonywać naboru poza terytorium Zjednoczonego Królestwa, czyli korzystać z pracowników czy to z Unii, czy spoza Unii - wyjaśnił.

• Najlepszą opcją jest zdobycie tego brytyjskiego obywatelstwa bądź prawa do stałego pobytu - radzi.

"Dla Polaków w Wielkiej Brytanii na razie jeszcze nic się nie zmienia, ale to jest dość krótka perspektywa" - powiedział dr Wojciech Lewandowski z Instytutu Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Wspomniał o opublikowanym przez "The Guardian" dokumencie dotyczącym przyszłej polityki imigracyjnej Zjednoczonego Królestwa po opuszczeniu Unii Europejskiej. Jak podkreślił, "mówimy jednak o dokumencie, który jeszcze jest niezatwierdzony przez brytyjski rząd, ale pokazuje pewne kierunki, w których ta polityka emigracyjna może zmierzać".

"Guardian" dotarł do poufnego dokumentu brytyjskiego MSW, przedstawiającego plan ograniczenia napływu imigrantów z UE, zwłaszcza niewykwalifikowanych, ograniczenia dostępu do rynku pracy w W. Brytanii oraz prawa do sprowadzania na Wyspy rodzin migrantów. Z planów resortu wynika, że rząd ma zamiar przyznawać prawo do pobytu i pracy w Wielkiej Brytanii na czas dłuższy (trzy do pięciu lat) tylko osobom o wysokich kwalifikacjach; pozostali obywatele UE mieliby dostawać pozwolenia pobyt na Wyspach na maksimum dwa lata.

Ekspert podkreślił, że "to jest polityka, która będzie miała na celu zwiększenie brytyjskiej kontroli nad imigracją (...) Przynajmniej na razie nie planuje się jednak wprowadzania wiz do Zjednoczonego Królestwa, czy też jakichkolwiek ograniczeń o charakterze turystycznym. Jeżeli ktoś będzie chciał pojechać i odwiedzić Wielką Brytanię na okres krótszy niż dwa, trzy, cztery miesiące, to nie będzie miał problemu" - przekonywał dr Lewandowski.

Czytaj też: W Londynie był przeciek. Rząd chce ostrej polityki migracyjnej po Brexicie

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.