Błaszczak: Nie jesteśmy w stanie zapewnić pracy imigrantom

Polski nie stać na to, żeby imigrantów ekonomicznych przyjmować u siebie - mówi Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS. Jego zdaniem propozycja przyjęcia 11 tys. imigrantów to porażka rządu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Błaszczak: Nie jesteśmy w stanie zapewnić pracy imigrantom

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

9 wrz 2015 14:22


Błaszczak, który w środę w Sejmie rozmawiał z dziennikarzami, zasugerował, że przedstawiciela PiS nie będzie na spotkaniu zaproponowanym przez premier Ewę Kopacz. Kopacz we wtorek oświadczyła, że możliwości Polski przyjęcia uchodźców są większe niż zadeklarowane 2 tys. osób; zaprosiła też na spotkanie ws. uchodźców liderów partii sejmowych.

- Jesteśmy w budynku Sejmu, rozpoczęło się posiedzenie, a konstytucja stanowi, że rząd odpowiada przed Sejmem. To nie liderzy partii opozycyjnych w gabinecie premiera podejmują decyzje, tylko rząd koalicji PO-PSL. Dlaczego koalicja nie zgodziła się na przedstawienie informacji w sprawie emigrantów? Chodzi im o ustawkę, o to, żeby obciążyć opozycję odpowiedzialnością za porażkę - powiedział.

Błaszczak skonkretyzował, co uważa za porażkę rządu.

- Premier Ewa Kopacz mówiła o 2200 emigrantów, których przyjmie Polska, potem słyszeliśmy, że będzie ich więcej. Teraz okazuje się, że w skandalicznym wystąpieniu Juncker zapowiedział, że mamy przyjąć ponad 11 tysięcy - podkreślił.

Emigranci to nie uchodźcy

Szef klubu PiS zwrócił uwagę, że należy rozróżniać emigrantów od uchodźców.

- Uchodźcy to ludzie, którzy uciekają z terenu wojny. Kiedy wyjeżdżali z Syrii czy Iraku, wyjeżdżali z państw opanowanych przez wojnę. Ale kiedy wyjeżdżali z Turcji, która nie jest objęta działaniami wojennymi, podobnie jak Węgry, Grecja, jadą w ściśle określonym celu. Chcą do Niemiec - powiedział.

Podkreślił, że należy wspierać tych, którym grozi utrata życia i niebezpieczeństwo.

- Ale Polski nie stać na to, żeby emigrantów ekonomicznych przyjmować u siebie. Chociażby z tego powodu, że mamy wysokie bezrobocie, z tego powodu, że ci ludzie chcą przyjeżdżać tylko do Niemiec, albo Wielkiej Brytanii - przekonywał Błaszczak.

- Czy jesteśmy w stanie zapewnić opiekę lekarską tym ludziom? Czy jesteśmy w stanie zapewnić im pracę? Odpowiedzi na te pytania są oczywiste - dodał.

Europejska solidarność

Błaszczak zapytany o unijną solidarność ws. imigrantów, zaznaczył, że nie ma jej np. w sprawie Ukrainy. Przytoczył m.in. umowę między Gazpromem, a m.in. niemieckimi koncernami na budowę drugiej nitki gazociągu Nord Stream.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.