Apetyt firm na pracowników tymczasowych rośnie. Zaczyna brakować kandydatów

W trzecim kwartale 2015 r. liczba pracowników tymczasowych wyniosła w Polsce ok. 364 tys. osób. Zyski agencji rosną, ale pojawia się problem. - Zaczynamy odczuwać rosnące braki na rynku kandydatów - mówi Anna Wicha, prezes Polskiego Forum HR.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Apetyt firm na pracowników tymczasowych rośnie. Zaczyna brakować kandydatów

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

26 lis 2015 13:08


Coraz lepsza sytuacja na rynku pracy idzie w parze z coraz większym zatrudnieniem pracowników tymczasowych. W trzecim kwartale było ich 364 tys.

Przepracowany przez nich czas w trzecim kwartale roku wzrósł o 11 proc., osiągając poziom 69 tys. pełnych etatów, przy jednoczesnym wzroście pracowników na poziomie 2 proc.

Najszybciej bo aż o 30 proc. w stosunku do poprzedniego roku wzrosło zatrudnienie pracowników powyżej 50 r. życia - nadal jest to najmniej liczna grupa pracowników tymczasowych, ale dynamika wzrostu jest bardzo wyraźna. Pracownicy do 26 roku życia stanowili aż 43 proc. zatrudnionych.

Zyski agencji rosną

- Zgodnie z przewidywaniami wyniki potwierdzają kolejny dobry rok dla agencji zatrudnienia – zarówno w obszarze pracy tymczasowej jak i rekrutacji stałych, czy delegowania. Wśród naszych firm członkowskich zauważamy znaczny, bo aż 19 proc. wzrost pracowników wewnętrznych, co związane jest nie tylko z rozwojem biznesu, ale również z jego coraz bardziej wymagającym charakterem - mówi Anna Wicha.

Zobacz też: Jaka przyszłość czeka rynek pracy tymczasowej w Polsce?

Obroty całkowite agencji Polskiego Forum HR w trzecim kwartale wyniosły ponad 883 mln zł co daje wzrost rok do roku na poziomie 21 proc. Ponad 90 proc. tych obrotów zostało wygenerowanych w ramach usługi pracy tymczasowej, której wartość rośnie w tym samym tempie. Wzrasta również zapotrzebowanie na pozostałe usługi agencji zatrudnienia: obroty w ramach delegowania wzrosły rok do roku o 18 proc., a w zakresie rekrutacji stałych o 2 proc.

Problem z kadrą

- Zaczynamy odczuwać rosnące braki na rynku kandydatów – szczególnie na rynkach dużych miast i w pobliżu stref ekonomicznych (Wrocław, Poznań, Kraków, Katowice, Warszawa). Na stanowiska tymczasowe najbardziej poszukiwani w chwili obecnej są pracownicy produkcyjni z niewielkim doświadczeniem i potwierdzonymi kwalifikacjami (np. wózki widłowe, obsługa maszyn, montaż) - mówi Wicha. - Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, widać jak negatywne konsekwencje dla naszego rynku pracy miała likwidacja kształcenia zawodowego. Zdecydowanie konieczna jest odbudowa etosu pracy na stanowiskach podstawowych - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Centrum Szkoleń 2015-12-15 08:20:41

Tak pracownicy z konkretnymi uprawnieniami coraz bardziej poszukiwani są na rynku pracy. Widzimy to po ludziach, których szkolimy na wózki widłowe że po zrobieniu jednych uprawnień wracają po następne, już od pracodawcy.

Dominika 2015-12-14 10:06:27

Brakuje pracowników? Agencje pośrednictwa raczej nie mogą narzekać na brak pracowników, ani ofert pracy które proponują :)
Pracodawcy chętnie zatrudniają pracowników tymczasowych (czasami nawet wykorzystują tzw. "leasing pracowniczy" żeby niekoniecznie zwalniać dobrych pracowników w okresie przestoju). Prowadzę małą firmę opartą na pracy sezonowej, nie chciałam zwalniać dobrych pracowników w okresie kiedy pracy jest mniej, więc skorzystałam z tej opcji. Wcześniej o niej nie słyszałam, ale znajoma agencja pośrednictwa to własnie mi poleciła. Jak ktoś jest ciekaw, to to jest ich strona internetowa: jobsplus.pl/dla-pracodawcow/leasing-pracowniczy

REKLAMA