A może by tak do Kanady...

anada to kraj otwarty na ludność napływową. Świeżo przybyli imigranci muszą się jednak liczyć z koniecznością poświęcenia czasu i energii na dostosowanie swoich umiejętności do wymagań kanadyjskich pracodawców – informuje rynekpracy.pl.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

A może by tak do Kanady...

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

19 lip 2013 20:06


Jak podaje portal rynekpracy.pl, ponad 72% mieszkańców Kanady w wieku od 15 do 64 lat pracuje. To więcej niż średnia w pozostałych krajach OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), gdzie wskaźnik zatrudnienia kształtuje się na poziomie 66%.

Dodatkowo Kanada ma jeden z najwyższych wskaźników migracji na świecie - przyjmuje więcej imigrantów niż kraje europejskie czy USA. Według ekspertów, w najbliższej przyszłości ten trend utrzyma się, jako rezultat celowej polityki rządu.

Choć sami Kanadyjczycy widzą potrzebę zasilania rynku pracy ludnością napływową i przychylnie patrzą na imigrantów, to jednak wciąż istnieją bariery systemowe, które utrudniają podejmowanie pracy przez obcokrajowców.

Jak wynika ze statystyk, imigranci zasadniczo zatrudniani są poniżej swoich kompetencji i co za tym idzie są adekwatnie niżej wynagradzani. Kanadyjscy pracodawcy na ogół bowiem nie honorują zagranicznych dyplomów i wolą zatrudniać pracowników, którzy już posiadają doświadczenie na rodzimym rynku pracy.

Niemniej jednak proces asymilacji przebiega łagodniej niż w wielu innych krajach, przyjmujących imigrantów. Kanadyjczycy dużo przyjaźniej niż Amerykanie czy mieszkańcy Europy Zachodniej odnoszą się do ludności napływowej. Są mniej skłonni by postrzegać imigrantów jako tych, którzy zabierają miejsca pracy.

Więcej informacji na temat rynku pracy w Kanadzie znajdziecie tutaj.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.