13 zł za godzinę pracy: "Państwo zyskuje i nie daje nic od siebie"

- Mamy dziś do czynienia z niesymetrycznym zwiększaniem obciążeń dla pracodawców (ozusowanie i stawka minimalna), na czym skarb państwa bardzo zyskuje, a de facto nic od siebie nie daje - mówi Beniamin Krasicki, prezes City Security.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

13 zł za godzinę pracy: "Państwo zyskuje i nie daje nic od siebie"

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

31 sie 2016 13:58


City Security, firma z sektora ochrony osób i mienia zatrudnia ok. 6 tys. pracowników. Mimo obaw dotyczących wprowadzenia ozusowania umów zleceń, pracownicy firmy zachowali swoje stanowiska pracy.

Niedługo jednak branżę ochrony czeka kolejny test: od 1 stycznia 2017 r. zacznie obowiązywać przepis o obowiązkowej minimalnej stawce godzinowej, która – po waloryzacji – wyniesie ok.13 zł brutto.

– Ozusowanie, jakie obowiązuje od początku tego roku, spowodowało renegocjacje stawek za ochronę ze zleceniodawcami usług. W znakomitej większości zgodzili się oni na podniesienie wynagrodzenia dla pracowników, co przełożyło się na dobre wyniki firmy za pierwsze półrocze 2016 roku - mówi Beniamin Krasicki, prezes City Security.

Przychód firmy wyniósł 67 mln zł, a liczba kontraktów wzrosła do 703. Wśród nowych klientów City Security są dziś m.in. Tesco, sieć księgarni Matras, sklepy Neonet, jednostki wojskowe w Krakowie i Grudziądzu, kompleksy magazynowe, handlowe i biurowe i kilkadziesiąt osiedli mieszkaniowych. Pracownicy firmy zajmowali się też ochroną ważnych osobistości, jakie przyjechały na Światowe Dni Młodzieży do podkrakowskich Brzegów.

− Nasi kontrahenci wykazali daleko posunięte zrozumienie dla całej sytuacji, dzięki czemu zdecydowana większość naszych pracowników zachowała swoje miejsca pracy – mówi Krasicki. Czy tak będzie i tym razem? Przy wzroście płacy minimalnej i wprowadzeniu minimalnej stawki godzinowej?

Czytaj też: Ochrona, minimalna stawka godzinowa: Miejsca pracy da się uratować?

W ocenie Beniamina Krasickiego, zmiany wprowadzane przez rząd są niewątpliwie korzystne dla pracownika i... dla budżetu państwa, ponieważ kosztami wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej obarczeni zostali wyłącznie przedsiębiorcy, a więc ci, od których zależy zatrudnianie.

– Państwo nie uczestniczy w poniesieniu kosztów tych zmian, przy jednoczesnym odprowadzaniu przez przedsiębiorców znacznie większych środków do ZUS i skarbu państwa – mówi prezes City Security.

Jak podkreśla, przedsiębiorcy liczyli na to, że państwo zsynchronizuje to z podwyższeniem kwoty wolnej od podatku, co stanowiłoby sprawiedliwe podzielenie się z przedsiębiorcami kosztami tych zmian i byłoby znacznie bardziej korzystne dla pracownika.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

5 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

przedsiębiorca 2016-09-04 22:19:35

Do użytkownika Czaja: nie imponuje mi 12 zł na rękę. Ja płacę swoim pracownikom 15 zł na rękę i co z tego? I tak nie pracują i mam ochotę ich wyrzucić. Tezą Pana Krasickiego jest to, że "państwo nic nie oferuje przedsiębiorcom jako rekompensatę z tytułu poniesionych w ten sposób strat bo wzrasta kowota ozusowania". Od siebie dodam, że ZUS to studnia bez dna, która zabija przedsiębiorczość. "Niech firmy upadają"-naprawdę? Jeśli upadną firmy toto wywoła kryzys i nie bedxue zadbycg pensji. Pensje powinny zależeć od koniunktury a nie obostrzeń rządu. Każdy pracodawca chce zatrzymać u siebie dobrych pracowników a nie nierobów, którzy tylko będą go szantażować tym, że ma dać podwyżkę bo rząd tak każe. Spotykam się z tym na codzienne. Podwyższenie pensji nie może zależeć od decyzji rządu bo to nie rząd ją wypłaca. Odwrócę wypowiedź użytkownika Czaja i powiem, że jeśli komuś firma nie chce płacić tych 12 zł na godzinę to w ogóle nie powinien mieć pracy bo jest kiepskim pracownikiem, za którego nikt nie chce tyle płacić. Tak wygląda wolny rynek.

czaja 2016-09-02 15:53:52

"Podwyższenie płacy minimalnej będzie skutkować upadkiem firm" To niech i tak będzie tak jak wcześniej powiedział to Stanisław Szwed jak mają płacić po 5-6zł na godz. to niech ta firma upadnie nie ma sensu istnienia na rynku.Są już firmy które płacą 12zł ale na rękę a nie brutto.

przedsiębiorca 2016-09-01 22:59:23

Do użytkownika Czaja: wraz z podwyżkami pensji wzrastają koszta ozusowania więc przedsiębiorcy tracą na tym dwukrotnie. Jest to zatem sprzeczne z zasadami sprawiedliwości społecznej. Przedsiębiorcy to grupa, która ryzykuje własne pieniądze i poświęca całe swoje życie w dodatku dając zatrudnienie a co za tym idzie środki do życia innym ludziom. De facto jedyną grupą społeczną, która płaci podatki są właśnie przedsiębiorcy, którym państwo za ich poświęcenie odpłaca się utrudnieniem życia firmom. Łatwiej jest być pracownikiem i nic nie ryzykować wymagając podwyżek niż mieć na głowie firmę. Podwyższenie płacy minimalnej będzie skutkować upadkiem firm, a co za tym idzie mniejszymi wpływami do budżetu. Wzrost bezrobocia to w tym wypadku mały problem.

REKLAMA