Spóźnienia, praca po alkoholu, dorabianie do pensji. Na co jeszcze pozwalają sobie pracujący Polacy?

• Praca po spożyciu alkoholu, dorabianie do pensji i załatwianie prywatnych spraw w czasie pracy - to tylko niektóre grzechy pracujących Polaków.
• Do nieuczciwości w pracy częściej przyznają się pracownicy z największych miast, z wyższym wykształceniem, osiągający wysokie dochody, mający nie więcej niż 34 lata.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Spóźnienia, praca po alkoholu, dorabianie do pensji. Na co jeszcze pozwalają sobie pracujący Polacy?

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

18 sie 2016 14:46


CBOS zbadał stosunek pracowników do różnego rodzaju zachowań w pracy. Z badania „Aktualne problemy i wydarzenia” wynika, że niemal wszystkie zachowania są raczej nieaprobowane niż akceptowane. Wyjątek stanowi kwestia dobrowolnego, bezpłatnego wykonywania zadań nienależących do obowiązków danego pracownika oraz odmowa wykonania poleceń wykraczających poza zakres obowiązków.

Najbardziej krytycznie respondenci odnieśli się do przychodzenia do pracy pod wpływem alkoholu. Zdecydowanie negatywnie oceniono również przebywanie na zwolnieniu lekarskim pomimo braku choroby. Zaledwie 8 proc. osób aprobuje takie zachowanie.

Czytaj też: Wizyty domowe, telefony. Ta firma chce całkowicie wyeliminować absencje

Co siódmy respondent (15 proc.) wyraża zgodę na spóźnianie się do pracy, co szósty (16 proc.) akceptuje tzw. dorabianie do pensji w czasie przeznaczonym na realizację swoich obowiązków zawodowych.

Blisko co piąty (18 proc.) pracownik nie ma nic przeciwko załatwianiu spraw prywatnych w godzinach pracy, natomiast praca po godzinach pomimo braku takiej konieczności została pozytywnie oceniona przez 20 proc. respondentów.

Korzystanie ze służbowego telefonu, faksu, papieru bądź innych materiałów w celach prywatnych akceptuje 21 proc. Niewiele więcej, bo 22 proc. uważa za dopuszczalne używanie w pracy internetu do własnych potrzeb.

Minimalnie większą grupę (24 proc.) stanowią ci, którzy z pobłażaniem odnoszą się do brania dodatkowych pieniędzy za zrobienie czegoś, co i tak należy do obowiązków danego pracownika.

Z największą aprobatą (40 proc.) spotkało się się dobrowolne, bezpłatne wykonywanie zadań nienależących do obowiązków danego pracownika. Nieco mnie (37 proc.) uważa odmowę wykonania zadań nienależących do obowiązków danego pracownika za pozytywne zachowanie.

Ocenę zachowań pracowniczych różnicuje ogólna sytuacja zawodowa respondentów. Przyzwolenie na nieuczciwość i niesumienność częściej niż pozostali wyrażają najmłodsi badani, głównie uczniowie i studenci, a także bezrobotni oraz robotnicy wykwalifikowani.

Teoria w praktyce

Wyznawane zasady moralne nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w praktyce. Ponad dwie trzecie osób spośród tych, które kiedykolwiek pracowały zawodowo (69 proc.), deklaruje, że zdarzyło im się dobrowolnie i bezpłatnie wykonywać zadania nienależące do ich obowiązków, a ponad połowa (57 proc.) przyznaje, że w celu zwiększenia efektywności rezygnowała z przerw przysługujących im w czasie pracy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA