Pracownik czy aktor? Kto powinien być gwiazdą filmów korporacyjnych

– Filmy korporacyjne mają na celu przedstawić działalność danej organizacji oraz oddać panującą w niej atmosferę. Na pewno bardziej realistyczny obraz uzyskamy, jeśli wystąpią w nim prawdziwi pracownicy, a nie wynajęci aktorzy – twierdzi Jakub Karykowski, właściciel Onoffmedia Produkcja Filmowo-Telewizyjna.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracownik czy aktor? Kto powinien być gwiazdą filmów korporacyjnych

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

8 lip 2014 9:53


Oprócz tego, że dzięki pracownikom film będzie bardziej wiarygodny, firmy nie muszą się martwić znalezieniem odpowiednich aktorów, a więc oszczędzają czas, a przy tym też pieniądze – aktorom trzeba przecież wypłacić gaże. Oczywiście warsztat profesjonalnego aktora może w znacznej mierze ułatwić osiągnięcie zamierzonego przez firmę efektu, ale także nad tym można zapanować, jeśli w rolę aktorów wcielają się pracownicy.

– Jak sama nazwa wskazuje, filmy korporacyjne są realizowane przez duże organizacje, stąd też nie ma z reguły większego problemu z wytypowaniem do nich ciekawych osób – mówi Jakub Karykowski. Przekonuje też, że przełamanie pierwszych lodów na planie również jest możliwe.  – Ważne], żeby wytłumaczyć pracownikom, jaka jest koncepcja filmu oraz jaki efekt będziemy chcieli uzyskać po montażu. Nierzadko reżyser wyjaśnia również wszelkie wątpliwości tuż przed nagraniem, rozmawia z poszczególnymi osobami – mówi Karykowski.

– Jeśli przedstawi się ludziom plan działania, powie, ile mamy czasu na zdjęcia, wyjaśni, że możemy kręcić duble, słowem, jeśli na planie uda się stworzyć swobodną, koleżeńską atmosferę, a stres zredukuje się do minimum. Wtedy o sukces będzie dużo łatwiej – wyjaśnia.

Za angażem do filmu pracowników, a nie aktorów przemawia jeszcze jedna kwestia, o której wspomina Anna Mikulska, employer branding director i partner w firmie MJCC Employer Branding Consultants.

– Jeśli decydujemy się na pracę z aktorami z castingu, pamiętajmy że jest ryzyko, że wystąpią oni później w innych produkcjach, a ich kolejne role niekoniecznie będą kojarzyć się tak, jak byśmy tego chcieli – mówi.

A oto przykład filmu korporacyjnego łódzkiej jednostki Infosys. W rolach głównych – pracownicy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA