Outdoor, czyli nauka inaczej

Jak stworzyć z przypadkowych osób spotykających się w miejscu pracy dobrze funkcjonujący zespół? Jak podnieść ich kwalifikacje, wydobyć talenty? Hasło „wyjazd integracyjny” nie budzi dobrych skojarzeń. Senna „nasiadówka” w sali konferencyjnej również nie gwarantuje sukcesu. Interesująca alternatywą mogą być szkolenia outdoor.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Outdoor, czyli nauka inaczej

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

5 lip 2013 10:21


Szkolenie outdoorowe zawsze ma scenariusz z fabułą do odegrania przez wszystkich - opowiada Natalia Romanowska, właścicielka firmy Outspider.

- Bardzo często jest to fabuła sensacyjna i przygodowa. Uczestnicy są informowani o charakterze szkolenia - zabawy, wiedzą ile potrwa i co powinni ze sobą zabrać. Natomiast szczegóły są już dla nich niespodzianką. Element zaskoczenia działa bardzo pozytywnie. Żeby dobrze wykonać zadanie wielu musi się najpierw przełamać, wszyscy zorganizować, a nierzadko zmotywować osobę słabiej predysponowaną do realizacji konkretnego problemu - opowiada.

Współpraca i zespołowość to unikatowa forma ludzkiego działania. Gracze są zależni od siebie nawzajem, ale także współodpowiedzialni za wykonanie zadania. Do pokonania trudności konieczne jest też zaufanie i dobra wzajemna komunikacja. Nawet z pozoru najbardziej banalne zadania zmuszają do działań doskonalących bardzo konkretne umiejętności.

Niecodzienność sytuacji, scenerii, otoczenia mobilizuje do praktycznego pokonania trudności. Okoliczności skłaniają do użycia niekonwencjonalnych narzędzi, nietypowych zachowań. W takich sytuacjach bardzo szybko rodzą się liderzy i „aktywują" ukryte dotąd ludzkie umiejętności.

A właśnie efektywna praca zespołowa w konwencji gry, jest celem, który skutecznie można przełożyć na działania biznesowe. Ale to nie wszystko. W zespole rodzą się również kreatywne pomysły. A te można potem wykorzystać w działaniach związanych z tworzeniem nowych, niestandardowych rozwiązań.

W działaniu tworzy się zespół, a ten zyskuje zupełnie nowe możliwości. Pracodawcy z kolei ułatwia to dobór pracowników i delegowanie ich do konkretnych zadań.

Po co mi ta „zabawa"?

Sposób funkcjonowania rynku zmusza pracowników do ciągłej aktywności i pracy w stresie. Fabularna gra i neutralne środowisko pozwalają na rozładowanie napięć, odprężenie psychicznie, minimalizację skutków stresu - ale także rozwinięcie wiary we własne możliwości i wzmocnienie samomotywacji.

Zadania podczas szkolenia nie są przesadnie trudne i skomplikowane. Nie są też szkołą przetrwania. Są opracowane w taki sposób, aby każdy mógł wykonać je samodzielnie lub przy udziale pozostałych członków grupy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.