Na portalu społecznościowym zamiast w pracy. Szef zachęca i płaci

Mogą wygrać bilety, upominki, a nawet piwo. Mogą także skrytykować szefa. Oto, co dzieje się na portalach społecznościowych zakładanych dla pracowników firm. Czy dlatego pracodawcy wolą z nich rezygnować?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Na portalu społecznościowym zamiast w pracy. Szef zachęca i płaci

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

7 paź 2014 6:37


Kawa, przegląd prasy i wizyta na Facebooku. Czy tak wygląda początek pracy przeciętnego Polaka? Niektóre firmy wolą, by zamiast tego pracownicy zaglądali na wewnętrzny portal społecznościowy.

Na takie rozwiązanie jako jedna z pierwszych w kraju kilka lat temu zdecydowała się Kompania Piwowarska, która uruchomiła serwis Malepiwo.net. Portal powstał z inicjatywy pracowników, bo taką potrzebę zgłosili oni podczas badania opinii pracowniczej.

Czytaj też: Rekrutacja w sieci HR-owców nie cieszy

– Małe Piwo to zupełnie inne narzędzie niż mailing, intranet czy magazyn wewnętrzny. To portal nieformalny, społecznościowy (ma ok. 2 tys. użytkowników, a dziennie odwiedza go ok. 200 osób – przyp. red.). Zamieszczamy na nim artykuły na temat piwa, wiadomości z firmy, ciekawostki - wyjaśnia Wojtek Mrugalski, kierownik ds. komunikacji w Kompanii Piwowarskiej. – Użytkownicy serwisu zakładają swój profil, mogą nawiązywać znajomości, zamieszczać posty i zdjęcia, a także tworzyć wydarzenia i zapraszać na nie innych pracowników – dodaje.

Na podobne rozwiązanie zdecydowało się także kierownictwo ING Banku Śląskiego, którego pracownicy wirtualnie mogą komunikować się ze sobą za sprawą portalu społecznościowego ING Cafe.

– Wpływa to na wymianę wiedzy i doświadczeń wśród pracowników. Poza tym, ma pozytywny wpływ na integrację i wzmacnia kulturę organizacyjną w firmie. Daje pracownikom możliwości realnego wpływu na pracę w organizacji - na jej cele i strategię (chodzi o aplikację „skrzynka pomysłów", gdzie pracownicy mogą zgłaszać swoje pomysły albo proponować usprawnienia) – uważa Sylwia Tomanek, specjalista ds. komunikacji w ING Banku Śląskim.

Czytaj też: Prezesi unikają mediów społecznościowych. Czy słusznie?

Również pracownicy sieci sklepów Auchan mogą korzystać z portalu MyAuchan, gdzie obowiązuje nieformalna atmosfera, a wszyscy użytkownicy komunikują się na „Ty”. Firmy podkreślają bowiem, że portale społecznościowe stworzyły nie po to, by kontrolować pracowników.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.