Na piwo z pracownikami? Nie zawsze udaje się wyjść z twarzą

Jedno piwo, jeden drink. Szefowie również w ten sposób integrują się z pracownikami, chcąc pokazać swoją ludzką twarz. Trzeba jednak uważać, by w efekcie twarzy nie stracić.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Na piwo z pracownikami? Nie zawsze udaje się wyjść z twarzą

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

24 paź 2014 6:30


Anna Mucha, dyrektorka Reventon Group jako początkująca menedżerka założyła sobie, że spróbuje odegrać w firmie rolę idealnego lidera.

– Wówczas wydawało mi się, że bliskie, przyjacielskie wręcz relacje z zespołem, są tym, co buduje autorytet nieformalny w grupie. Postanowiłam pójść w tym kierunku. Niestety szybko się okazało, że nie do końca się to sprawdza, a wręcz utrudnia pracę – ocenia Anna Mucha.

Jej zdaniem zacieranie się granicy i stawanie się „jednym z nich” spowodowało, że ludzie zaczęli wykorzystywać ten fakt. Pojawiało się więcej polemiki, wymówek, szukania usprawiedliwień, naciskania na zmianę decyzji itd. – Ewidentnie wykorzystywali element sympatii – wyjaśnia.

Czytaj też: Szef musi dbać o dobrą atmosferę w pracy

Nawiązywanie kontaktów z pracownikami w tej formie, szczególnie w małych i średnich firmach, jest jednak nieuniknione. Panują w nich niemalże rodzinne relacje, więc formalizowanie stosunków może przyczynić się do pogorszenia atmosfery pracy.

Szefowie wybierają więc różne sposoby na zintegrowanie się z pracownikami i bliższe ich poznanie. Poza spotkaniami firmowymi czy wyjazdami integracyjnymi decydują się także na nieformalne wyjścia.

– Należy założyć, że spotykamy się po godzinach, ale zachowujemy granice. Ja sam umawiam się z pracownikami po godzinach, bo uważam, że warto czasem wyjść z butów, w których jesteśmy na co dzień – butów menedżerskich lub pracowniczych i lepiej poznać swoich ludzi, a przy okazji czegoś ciekawego doświadczyć. Mam tutaj na myśli wyjście np. na gokarty, do teatru czy na dobry obiad lub kolację, także przy drinku czy piwie, ale nie upijam się przy tym – przyznaje Marcin Juchniewicz, dyrektor Gamma Discover.

Czytaj też: Młodzi w pracy. Jak nimi zarządzać i nie zwariować?

Anna Bugalska, dyrektor działu doradztwa i badań organizacyjnych Instytut Rozwoju Biznesu, przyznaje za to, że z dystansem podchodzi do zbyt bliskich relacji z pracownikami. Nie widzi jednak nic niestosownego w spotkaniach, podczas których pojawia się alkohol.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA