Millenialsi nie chcą pracować w tradycyjnych biurach

• Przedstawiciele pokolenia Y wywierają coraz większy wpływ na wygląd i funkcjonalność biur.
• Jak wynika z raportu Deloitte, igreki stanowią dziś ponad połowę wszystkich pracowników, a ich oczekiwania są bardzo odmienne od wymagań starszych kolegów.
• Największe firmy na polskim rynku zmieniają swoje biura, tworząc tam m.in. strefy relaksu

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Millenialsi nie chcą pracować w tradycyjnych biurach

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

23 lut 2016 15:00


Generację Y definiuje się jako pokolenie ludzi urodzonych w latach 1980 – 1997. Mobilni, otwarci, kreatywni. Chcą się rozwijać, dobrze zarabiać, pracując w przyjemnym i przyjaznym otoczeniu. Łatwo podejmują decyzję o zmianie firmy, mimo to są atrakcyjni dla pracodawców. Bardzo dobrze znają język angielski, a nierzadko jeden albo dwa dodatkowe języki obce oraz doskonale poruszają się wśród nowych technologii.

Deweloperzy słuchają młodych

Młodzi chcą pracować tak, jak żyją: w dobrej atmosferze, w jasnych, przestronnych pomieszczeniach, nie lubią zamkniętych pokoi i ciasno poustawianych biurek. - Dla nich takie miejsce pracy, ogranicza twórcze myślenie i możliwość swobodnej wymiany pomysłów – przyznaje architekt Anna Baczkowska, menedżer ds. technicznego wsparcia w firmie Armstrong.

Nic więc dziwnego, że pojawienie się pokolenia Y na rynku pracy było pewną rewolucją w zarządzaniu talentami, a co za tym idzie również w aranżowaniu powierzchni biurowej. Biuro w końcu przestało być tylko wizytówką firmy, stając się miejscem, w którym pracuje się kreatywnie, bardziej wydajnie i niekoniecznie każdy przy swoim biurku.

Biuro firmy Google w Amsterdamie (Fot. Armstrong) Biuro firmy Google w Amsterdamie (Fot. Armstrong)

Pokolenie młodych pracowników ceni takie wartości, jak spędzanie czasu wspólnie ze znajomymi czy rodziną, ekologię i zdrowy tryb życia. Odżywiają się zdrowo, zwracają większą uwagę na to, co kupują, uprawiają sporty. Tymi samymi zasadami kierują się w życiu prywatnym i zawodowym. Już na rozmowie o pracę pytają o to, czy w biurze jest duża, dobrze wyposażona kuchnia, a w budynku stołówka ze zdrowym jedzeniem albo klub fitness. Deweloperzy są coraz bardziej świadomi tych potrzeb, i chcąc wynajmować biura, muszą dostosować je do nowych wymagań.

Więcej współpracy, mniej rywalizacji

Przykładów nie brakuje, bo największe firmy na polskim rynku zmieniają swoje biura, tworząc tam m.in. strefy relaksu. Obok kawiarni i przestronnej kuchni znajdują się w nich zwykle również pufy, kanapy, stół do piłkarzyków, a nawet ping-ponga czy bilarda albo konsole do gier, czy sprzęt do fitness. Specjaliści twierdzą, że przestrzeń do odpoczynku może podnieść wydajność i kreatywność zespołu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA