Komunikacja wewnętrzna w polskich firmach mocno kuleje. Przez menedżerów?

Jak wynika z badania „Rola kadry kierowniczej w komunikacji wewnętrznej”, menedżerowie odgrywają kluczową rolę w procesie komunikowania wewnętrznego, ponieważ posiadają informacje pochodzące zarówno z „góry”, czyli od zarządu, jak i z „dołu”, czyli od szeregowych pracowników. Czy są jednak aktywni w tym zakresie?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Komunikacja wewnętrzna w polskich firmach mocno kuleje. Przez menedżerów?

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

30 lis 2015 7:01


Kto zajmuje się przekazywaniem informacji pracownikom w polskich firmach? Szefowie, menedżerowie, HR-owcy? Jak się okazuje - to wcale nie jest takie oczywiste.

- Okazało się, że w większości podmiotów, z którymi się kontaktowaliśmy podczas realizacji badania, problemem było ustalenie osoby odpowiedzialnej za komunikację wewnętrzną w firmie - mówi Dominika Lenkowska-Piechocka, szef zespołu ds. komunikacji wewnętrznej Martis Consulting.

- Najczęściej nikogo takiego nie było lub działaniami przypominającymi komunikację wewnętrzną zajmowały się asystentki zarządu, działy marketingu, a także PR czy HR. Zdarzało się również, że nawet w spółkach, w których były osoby bezpośrednio odpowiedzialne za komunikację wewnętrzną, termin komunikacji kierowniczej nie był znany - dodaje Lenkowska-Piechocka.

Oznacza to, że świadomość roli, jaką kierownicy, menedżerowie odgrywają w komunikacji wśród spółek działających na polskim rynku, a także jakość prowadzonych przez nie działań jest bardzo niska. - Zazwyczaj komunikacja z pracownikami ogranicza się do koniecznego minimum i nie jest usystematyzowana. Spółki z rozwiniętą komunikacją wewnętrzną mogą śmiało zaliczyć się do elity biznesu – Lenkowska-Piechocka.

Menedżer odgrywa ważną rolę w komunikacji?

Aż 67 proc. badanych przyznało, że kadra kierownicza pełni kluczową rolę podczas komunikowania zmian pracownikom w ich spółkach. 58 proc. respondentów wskazało z kolei kadrę kierowniczą jako kluczowy kanał przekazywania informacji korporacyjnych.

Mimo to 39 proc. respondentów przyznało, że w ich spółkach kierownicy nie mogą liczyć na żadne wsparcie w procesie komunikacji.

- Jest to bardzo ryzykowne, biorąc pod uwagę fakt, że komunikacja kierownicza niesie ze sobą zagrożenie zniekształcenia informacji. Przekaz może mieć tyle wersji, ilu kierowników jest w firmie. A to przecież niezwykle ważne, aby do wszystkich pracowników dotarł taki sam komunikat. W tym kontekście istotne jest wypracowanie takich narzędzi, które z jednej strony będą wsparciem dla kierownictwa w prowadzonej komunikacji, a z drugiej sprawią, że przekaz będzie spójny - zauważa Lenkowska-Piechocka.

Równocześnie aż 45 proc. respondentów ocenia, że kadra kierownicza nie jest świadoma swojej roli w komunikacji wewnętrznej.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.