Irytujący współpracownik. Jak sobie z nim radzić?

Współpracowników się nie wybiera. Niestety nawyki niektórych są nie do zniesienia. Co robić w takich sytuacjach – milczeć czy reagować?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Irytujący współpracownik. Jak sobie z nim radzić?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

23 lut 2015 5:00


Lista irytujących zachowań jest długa: głośne rozmowy, marudzenie, nieustanne prośby o otwarcie bądź zamknięcie okna, dania z czosnkiem. Można by wymieniać bez końca. Na forach internetowych pojawia się wiele skarg i zażaleń pod adresem innych pracowników.

„Z drobiazgów wkurza mnie dzwonek w prywatnej komórce koleżanki. Przede wszystkim jest strasznie głośny! Ja mam zasadę, że w pracy prywatny telefon pozostawiam wyłącznie na wibracjach” – czytamy na forum portalu Babiniec-cafe.pl.

„Mnie najbardziej wkurza jak jeden współpracownik żre takie strasznie chrupiące wafle ryżowe. Codziennie o tej samej porze cały talerz zjada. Chrupie tak głośno i do tego mlaszcze, że szlag mnie trafia i nie mogę skupić się na tym, co robię” – żali się forumowicz Gazety.pl.

Inni są bardziej wrażliwi i drażni ich znacznie więcej nawyków współpracowników. „Głośne gadanie przez telefon (wydzieranie się do słuchawki) z przyjaciółeczkami oczywiście, nieustanne marudzenie i narzekanie (głośne), siąkanie nochalem, jękliwe prośby o otwarcie/zamknięcie/zasłonięcie/odsłonięcie okna, wypowiadanie się za innych wg własnego uznania i przerywanie w pół zdania” – narzeka kolejny użytkownik forum Gazety.pl.

Czytaj też: Toksyczni pracownicy. Jak sobie z nimi poradzić?

Niestety z kolegami z pracy trzeba spędzać wiele godzin. Jak zatem poradzić sobie z irytującymi nawykami współpracowników? Cierpieć w milczeniu, czy reagować?

– Brak wyrażania swoich potrzeb wprost, ich tłumienie i znoszenie nieprzyjemnej sytuacji prowadzi w środowisku pracy do konfliktów, a także odbija się niekorzystnie na samej pracy – mówi Krzysztof Kirejczyk, prezes Praca.pl.

– Pracownik, który ma irytującego kolegę z pracy jest stale zdenerwowany, odczuwa większy stres, a gromadzona złość na kolegę może z czasem doprowadzić do wybuchu negatywnych emocji. Mamy wtedy do czynienia z agresją, która, choć najczęściej jest werbalna, może również objawić się fizycznie – dodaje Kirejczyk.

Jego słowa potwierdza Małgorzata Wójtowicz, HR menedżer w Antal International, która uważa, że jeśli zachowanie danej osoby jest dla współpracowników męczące, wówczas najlepsza jest jasna i kulturalna komunikacja.

– Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej delikatnie zwrócić komuś uwagę na zachowanie, które nas męczy, niż tłumić w sobie negatywne emocje, gdyż z czasem mogą one wpłynąć zarówno na kontakt z tą osobą, jak i na wyniki naszej pracy. Oczywiście trzeba pamiętać, żeby nie krytykować zachowania, które nam nie odpowiada, tylko wytłumaczyć, dlaczego jest ono dla nas męczące. Jeśli problem jest bardziej powszechny i dotyczy szerszych grup, można poruszyć go na forum – komentuje Wójtowicz.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

workcited.pl 2015-03-08 16:29:22

Czy są Państwo pewni, że poradzenie ludziom aby kulturalnie zwrócili uwagę rozwiązuje problem i jest pomocne? :) sądzimy, że nie do końca. Oczywiście od zwrócenia uwagi trzeba zacząć- jednak w wielu przypadkach sprawa bywa bardziej złożona. Radzilibyśmy po pierwsze- dać pracownikom możliwość udzielania anonimowego feedbacku w takich tematach, które następnie mogłyby być w kwestii ich rozwiązania przejmowane przez działy nr lub kierowników. To ośmiela ludzi, którzy często boją się popaść w otwarty konflikt. Dodatkowo, jeśli ktoś już zwracał drugiej osobie uwagę, a delikwent nie reaguje- radzimy popytać wokół i poszukać sojuszników, celem zbudowania frontu i delikatnego "Peter presje". Wreszcie w przypadku tak szeroko zakrojonych problemów jak zbyt głośne rozmowy, warto wyznaczyć (demokratycznie i z inicjatywy pracownikow) zespół lub koordynatora, który będzie przy ogólnym przyzwoleniu egzekwował zmianę złych nawyków. Co myslicie na ten temat?

REKLAMA