8 sposobów na to, aby zniszczyć swoją karierę. I nie trzeba wcale naubliżać szefowi

Karierę można sobie zniszczyć na różne sposoby – nie trzeba od razu naubliżać szefowi czy przyczynić się do utraty kluczowego klienta, by droga do awansu zamknęła się przed nami na długi czas.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

8 sposobów na to, aby zniszczyć swoją karierę. I nie trzeba wcale naubliżać szefowi

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

17 mar 2016 11:15


Nieważne jak utalentowanym pracownikiem ktoś jest i jak duże są jego osiągnięcia – poniższe zachowania mogą przekreślić jego szanse na awans. Czego nie należy robić w pracy?

Wbijać noża w plecy

Gdy jeden pracownik sprawia, że inny wypada źle w oczach szefa czy kolegów, ma to swoje konsekwencje. Po pierwsze spada jego pozycja w grupie, po drugie zatrudniony może być pewny, że nadejdzie moment, gdy ktoś zrewanżuje mu się tym samym.

Jak podkreśla Michał Środa z portalu GoWork.pl, takie działania – intencjonalne czy nie, zawsze stanowią źródło zespołowych rozgrywek i konfliktów. Donoszenie, zrzucanie winy na innych, czy delegowanie ich do zadań z którymi sami nie jesteśmy sobie w stanie poradzić w końcu obróci się przeciwko nam. Zamiast odsunąć od siebie problem, przysporzymy sobie kilka nowych.

Plotkować

Takie zachowanie jest pozornie niegroźne, ale może sprawić że wizerunek pracownika bardzo ucierpi.

Czytaj też: Plotka w miejscu pracy. Jak z nią walczyć?

- Jeżeli nie chcemy być postrzegani jako osoby negatywne i złośliwe, lepiej darujmy sobie plotki w pracy. Każdemu zdarza się skomentować jakieś fakty nie ze swojego życia, ale jeżeli ciągłe rozprawiamy na temat cudzych spraw i problemów to prawdopodobnie nasze uwagi w końcu dotrą do danego współpracownika, a wtedy zostaniemy oskarżeni o dezorganizację pracy w firmie i angażowanie się w kwestie które nas nie dotyczą - mówią eksperci GoWork.pl.

Przypisywać sobie cudze zasługi

Czerpanie korzyści kosztem drugiej osoby – jej pomysłów i pracy – utwierdza innych w przekonaniu, że pracownik nie potrafi samodzielnie osiągnąć niczego znaczącego. Nieważne czy przypisuje sobie cudze zasługi całkowicie czy tylko próbuje się podczepić pod czyjś projekt.

– Udana współpraca opiera się na szacunku, a to oznacza też poszanowanie pracy i wysiłków współpracowników – podkreśla Michał Środa.

Nie panować nad emocjami

Niestabilność emocjonalna często świadczy o niskiej inteligencji emocjonalnej. Wybuchy złości, niezależnie od tego, jak bardzo ktoś zawinił, niosą za sobą duży ładunek negatywnej uwagi i utwierdzają współpracowników w przekonaniu, że zatrudniony jest osobą nieprzewidywalną, nie potrafi kontrolować sytuacji, nie radzi sobie ze stresem.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.