Żołnierz pozwał ministerstwo, bo zmarzł na ćwiczeniach

Urodzony w Ghanie żołnierz pozwał brytyjskie Ministerstwo Obrony, ponieważ marzł podczas służby.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Żołnierz pozwał ministerstwo, bo zmarzł na ćwiczeniach

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

4 paź 2016 9:55


Żołnierz pochodzący z Ghany, zaskarżył brytyjskie Ministerstwo Obrony na 200 tys. funtów (prawie 1 mln zł) za to, że zmarzł podczas służby w Walii – podaje "The Sun".

33-letni Gershon Rawlings argumentował, że wschodnioafrykańskie pochodzenie czyni go bardziej wrażliwym na niskie temperatury niż innych żołnierzy. Według jego prawnika, stopy Rawlingsa zdrętwiały i mrowiły po nocy spędzonej pod gołym niebem. Spał pod wodoodpornym płaszczem. Ten uszczerbek miał zakończyć jego karierę wojskową i utrudnić mu znalezienie innej pracy.

W pozwie Rawlings napisał, że przez dwa tygodnie ćwiczeń w Royal Artillery w październiku 2013 r. kazano mu przebywać na zewnątrz pomimo chłodu i wilgoci. Jego sierżant odpowiadał na skargi, że wszystkim jest zimno i ma przestać jęczeć.

Wodoodporne buty i standardowe wojskowe rękawiczki miały nie odpowiadać jego indywidualnej podatności na chłód. Przełożeni nie zapewnili mu też ciepłego jedzenia i picia w odpowiedniej ilości.

Ministerstwo Obrony przyznało, że zauważono niską temperaturę jego ciała, ale mimo to polecono mu kontynuować służbę. Jednak to były żołnierz będzie musiał dowieźć, jak poważne obrażenia odniósł.

Jak na razie komentujące jego historię osoby, raczej ironizują na temat jego męskości.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.