Zawodowe przytulanie. Nowy zawód na kanadyjskim rynku

Pół godziny przytulania kosztuje 35 dolarów kanadyjskich (ok. 100 złotych). Przytulanie, pocieszanie i masaż - nawet do 260 dolarów. W ostatnich tygodniach media sporo piszą o pierwszej kanadyjskiej firmie profesjonalnych czułości.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zawodowe przytulanie. Nowy zawód na kanadyjskim rynku

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

7 lut 2015 11:05


Przy czym firma "The Cuddlery" zastrzega od razu, że poza miłym przytulaniem i rozmowami nie należy liczyć na żadne ponadstandardowe usługi.

Oferująca te nietypowe usługi firma odwołuje się do poważnych badań psychologów, w których udowodniono, jak brak serdecznego, bez seksualnych podtekstów, dotyku wpływa na ludzi. Cytuje pracę doktora Stephena Thayera z 1986 r. o znaczeniu dotyku dla zdolności komunikacji werbalnej i opracowanie dr Tiffany Field z 2002 r., w którym autorka wskazała m.in. na korzystne skutki terapii masażem dla agresywnych nastolatków (częstotliwość agresywnych zachowań malała po niej, natomiast wzrastała empatia).

Czytaj też: Nowa forma płatności w McDonald`s - przytulanie

W badaniach zauważono, że efekty przyjaznego dotyku czy też przytulania to wzrost poziomu oksytocyny (odpowiedzialnej za dobre samopoczucie), spadek wydzielania kortyzolu (stres), spowolnienie tempa uderzeń serca i spadek ciśnienia tętniczego.

Uzbrojona w naukowe argumenty firma z Vancouver właśnie weszła do największego kanadyjskiego miasta, Toronto; jest też obecna w kilku innych miastach, m.in. w stolicy Ottawie. Stale poszukuje pracowników. Przy czym zatrudnić się mogą tylko ci, którzy przejdą test, w którym sprawdza się, jak z daną osobą czują się inni, jakie potencjalny pracownik ma zdolności empatii, czy ma odpowiednie nastawienie - a więc czy np. nie ma tendencji do osądzania innych ludzi.

Do tego wszystkiego trzeba umieć się przytulać w zrelaksowany sposób. "Przytulaczom" zapewniane są szkolenia, w tym z postępowania z klientami, którzy przeżywają kryzys.

Firma chroni siebie i współpracowników przed nadużyciami - spotkania z klientami są filmowane (tylko obraz, bez dźwięku, nagranie przechowywane przez 14 dni), a klienci muszą podpisać pokaźnych rozmiarów umowę.

Czytaj też: 25 najdziwniejszych zawodów świata

W umowie klient zobowiązuje się, że nie podejmie żadnych czynności o charakterze seksualnym (dokładnie zdefiniowanych w umowie), nie będzie dotykał części ciała zakrytych bielizną i w ogóle nie ma mowy o nagości. Klient nie może też być pod wpływem alkoholu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.