Z fontanny zamiast wody popłynęło wino

Fontanny w Bernie to atrakcja dla każdego turysty. Tym bardziej w ostatni wtorek, kiedy z jednej z nich zamiast wody popłynęło wino. Ale trzeba uważać. Jedna z legend mówi, że pijąc wino z fontanny, można zostać opętanym przez diabła.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Z fontanny zamiast wody popłynęło wino

PODZIEL SIĘ


Autor: bad

16 mar 2016 16:49


Fontanny są symbolem Berna. Kiedyś zapewniały mieszkańcom dostęp do czystej wody, dziś cieszą turystów. Ustawione są niemal na każdym rogu, łącznie w całym mieście jest ich ponad 100. Najsłynniejsza jest Fontanna Ogra, ozdobiona sceną pożerania małych dzieci przez olbrzyma.

Najmocniejszy alkohol w regionie

W ostatni wtorek uwaga publiczności skupiała się jednak na fontannie Mosesbrunnen, znajdującej się na staromiejskim Münsterplatz.

O godz. 17 odbyła się tam publiczna degustacja trunku, z Mosesbrunnen zamiast wody trysnęło lokalne białe wino. Mieszkańcy kosztowali uprawianego niemal wyłącznie w Szwajcarii wina Chasselas. Mówi się o nim, że to najmocniejszy alkohol kiedykolwiek wyprodukowany w regionie – na etykiecie widnieje 12,1 proc.

- Przygotowaliśmy ponad 100 litrów tego wina. Miasto będzie chciało powtórzyć wydarzenie w ciągu roku – mówi Adrian Zingg, jeden z organizatorów święta.

Jednak każdy, kto chce degustować wino z fontanny, musi być ostrożny. Turystyczny przewodnik Ursula Aregger opowiada portalowi The Local miejską legendę dotyczącą Fontanny Ogra.

– Mówi ona, że o północy w Boże Narodzenie z fontanny płynie wino – opowiada Aregger. – Ale spróbuj trochę wypić, a zostaniesz opętany przez diabła! Jest to ostrzeżenie przed chciwością.

Berno chciało być stolicą Szwajcarii

W rzeczywistości nowa tradycja inspirowana jest historycznym wydarzeniem. Wino po raz pierwszy wypłynęło z fontann miejskich w 1848 roku, kiedy Berno i Zurych walczyły o miano stolicy Szwajcarii.

Tryskająca winem fontanna była punktem centralnym w trakcie prezentacji Berna Radzie Narodu i Radzie Kantonu. Sztuczka z winem udała się. Trzy tygodnie później Berno zdobyło uznanie oficjeli pomimo, że miasto miało wtedy opinię „nudnego i finansowo niedostatecznie rozwiniętego”.

Dziś fontann, które zostały użyte w XIX w. już nie ma, dlatego miasto zdecydowało się użyć Mosesbrunnen.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA