YouTube – być albo nie być. Oto jest pytanie

Materiały wideo umieszczane na YouTube wzmacniają działania z zakresu Corporate PR, Consumer PR, Brand PR, a także szerzej komunikują działania CSR.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

YouTube – być albo nie być. Oto jest pytanie

PODZIEL SIĘ


Autor: Edyta Płuciennik-Skalska

26 sie 2014 5:55


Politycznie należałoby rozpocząć od stwierdzenia „otwierają się nowe możliwości do promowania firm w internecie i realizowania innowacyjnych kampanii PR”, ale ja nie zacznę politycznie, tylko stwierdzę fakt – YouTube nie jest od wczoraj, a twórcy wideo nie nagrywają od dzisiaj.

Czytaj też: Za kilka lat YouTube będzie kanałem rekrutacyjnym

Wykorzystanie YouTube’a jako jednej z części kampanii E-PR-owej przekłada się na zwiększenie zasięgu danej kampanii, dotarcie do dodatkowej grupy odbiorców, tworzy zainteresowanie firmą. Kampanie PR, które w swojej strategii zakładają aktywności w social mediach zdecydowanie zyskują, kiedy jeden z jej elementów jest prowadzony w YouTube.

Działania e-PR, bazujące na treściach zamieszczanych w serwisach wideo, mogą być odpowiednie zarówno dla marek FMCG, kampanii społecznych, jak również dla programów edukacyjnych.
 
Jak zawsze ważne są liczby

YouTube został założony w 2005 roku. Obecnie odwiedza go miesięcznie ponad miliard unikalnych użytkowników – dużo. Spędzają oni ponad 6 miliardów godzin na oglądaniu filmów  – bardzo dużo. Podchodząc do tego bardziej obrazowo, na każdego mieszkańca ziemi przypada blisko jedna godzina oglądania.

Co minutę na YouTube umieszczanych jest 100 godzin filmów, a 80 proc. ruchu na stronie pochodzi spoza Stanów Zjednoczonych – też znacząca informacja. I na sam koniec: codziennie przybywa milion subskrypcji, liczba widzów, którzy każdego dnia subskrybują kanały na YouTube w porównaniu z zeszłym rokiem wzrosła trzykrotnie, a liczba nowych subskrypcji dziennie – aż czterokrotnie.
 
Nie bez przyczyny tak zmienia się komunikacja w social mediach. Kiedyś prym wiódł Facebook i jego dostęp do potencjalnych klientów danych marek. Zmniejszenie zasięgu organicznego przez portal społecznościowy skłoniło do poszukiwania alternatyw do promocji. W ten sposób uwaga została zwrócona na YouTube, a wachlarz narzędzi PR, który on daje, umożliwia atrakcyjne rozwiązania komunikacyjne.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA