Urlop i święta to stres. Polacy nie umieją zapomnieć o pracy

• Urlop od pracy zamiast czasem relaksu może być źródłem stresu.
• Przede wszystkim ze względu na brak umiejętności odpoczywania.
• Podczas wakacji stawiamy sobie zbyt wysokie wymagania, co powoduje, że każda drobnostka urasta do rangi dużego problemu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Urlop i święta to stres. Polacy nie umieją zapomnieć o pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl/AT

22 sie 2016 9:35


Najważniejsza jest zdolność do zapomnienia o codziennych sprawach, a nie długość urlopu. - Dlatego lepiej niczego nie zakładać, tylko cieszyć się chwilą – przekonuje dr Ewa Jarczewska-Gerc, psycholog motywacji z SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego.

Wszyscy ludzie stresują się przed urlopem, to coś, na co czekamy, coś wymarzonego. Chcemy się oderwać od codzienności, więc ma być idealnie. Stawiamy sobie bardzo wysokie oczekiwania. Zależy nam na tym, żeby urlop był idealny, podobnie jak inne ważne wydarzenia w naszym życiu. Powieszenie tak wysoko poprzeczki sprawia, że czujemy się rozczarowani każdą drobnostką, która nie przystaje do tego, czego oczekiwaliśmy – tłumaczy dr Ewa Jarczewska-Gerc.

Z badania GFK Polonia „Polacy a stres” wynika, że połowa Polaków irytuje się, gdy nie udaje im się zrealizować swoich planów. Podobny odsetek przyznaje, że zdarza im się impulsywnie reagować na zwykłe sytuacje życiowe i martwić się błahymi powodami. Źródłem stresu są święta i urlop. Zazwyczaj planowany z dużym wyprzedzeniem i dopracowany w każdym szczególe ma być idealny. Tymczasem im większe oczekiwania, tym większe zdenerwowanie.

– Kiedy trochę wyluzujemy i pozwolimy sobie na odrobinę spontaniczności, żeby życie popłynęło swoim biegiem, to stres prawdopodobnie spadnie i będziemy bardziej zadowoleni z urlopu – przekonuje psycholog.

Często urlop jest okazją do nadrobienia zaległości. Wolny czas przeznaczamy na zaległości kulturalne i lektury. Jak mówi Jarczewska-Gerc, nie ma w tym nic złego, istotne jednak, by już w codziennym życiu znaleźć równowagę pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym.

Najważniejsza jest zdolność do zapomnienia o codziennych sprawach, a nie długość urlopu - przekonuje dr Ewa Jarczewska-Gerc (fot.newseria.pl) Najważniejsza jest zdolność do zapomnienia o codziennych sprawach, a nie długość urlopu - przekonuje dr Ewa Jarczewska-Gerc (fot.newseria.pl)

– Jeżeli wszystko odkładamy na czas urlopu, to na pewno nie uda nam się tego nadrobić. Po drugie, powinno nam się zapalić czerwone światło, co robię dla siebie w codziennym życiu, żeby osiągnąć określony poziom zadowolenia i jakości życia. Nie powinniśmy nadrabiać, tylko w codzienności żyć tu i teraz i próbować każdego dnia zrobić dla siebie coś przyjemnego – wskazuje ekspertka.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

cydr 2016-12-17 16:14:35

No niestety pod koniec roku jest dużo pracy, także podwójny stres przez święta i przez pracę :) Nerwów też nie mało, bo człowiek nie wie czy zdąży ze wszystkim. Nervomix control łykam , żeby na spokojnie wszystko ogarnąć.

REKLAMA