Szefowej dobra rada. Prosto z Facebooka

Błyskotliwa kariera – kiedyś Google, dziś Facebook. To, co usłyszała od swojego szefa Sheryl Sandberg musiało być mocne.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Szefowej dobra rada. Prosto z Facebooka

PODZIEL SIĘ


Autor: Przegląd prasy/Puls Biznesu

15 mar 2013 17:39


O wskazówkach, jakie otrzymała od swojego szefa Sheryl Sandberg - prawa ręka Marka Zuckerberga, młodego prezesa i współzałożyciela Facebooka - pisze „Puls Biznesu".

Sandberg jest dyrektorem operacyjnym Facebooka, do którego przeszła z Google. To właśnie tam otrzymała radę, którą ma ciągle w pamięci - podaje „Puls Biznesu". Słowa miały paść w 2001 r., kiedy Eric Schmidt objął stanowisko prezesa Google. Koncern miał wtedy mniej niż tysiąc pracowników, dziś ma ich około 30 tys. Sandberg pracowała wtedy dla sekretarza skarbu Larry'ego Summersa. Wahając się przed przyjęciem pracy w Google, Sandberg usłyszała od Schmidta: "Jeśli zaoferowano ci miejsce w rakiecie, bierz to, nie pytaj, które masz siedzenie" - pisze „Puls Biznesu".

Mark Zuckerberg też podobno nie szczędzi Sandberg dobrych rada. "Sheryl, twoim największym problemem jest to, że cały czas próbujesz wszystkich zadowolić" - miał powiedzieć Zuckerberg. Młody geniusz internetu dodał, że nie można zmienić świata, jeśli nie jest się w stanie mówić rzeczy, które nie wszyscy lubią.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.