Śmietanka Facebooka, blogów i YouTube`a potrafi całkiem nieźle zarobić

10 tys. zł - to najwyższa stawka, którą za film reklamowy emitowany tylko na YouTubie otrzymali znani, ale nie topowi vlogerzy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Śmietanka Facebooka, blogów i YouTube`a potrafi całkiem nieźle zarobić

PODZIEL SIĘ


Autor: Gazeta Wyborcza

11 lut 2014 11:26


Freelancerka prowadząca fanpage teatru (2,5 tys. fanów, publikuje do trzech postów dziennie) na umowie o dzieło zarabia 800 zł na rękę miesięcznie. To dużo, bo są tacy, którzy zgadzają się prowadzić fanpage za 99 zł. - I psują rynek - opowiadała nam pracownica warszawskiej agencji. Dostaję 4 tys. zł na rękę za prowadzenie trzech dużych fanpage'ów. - Pracuję po 12 godzin dziennie, muszę być dostępna przez całą dobę. Uważam, że zarabiam mało.

Większość dużych i średnich firm z branży ma siedziby w Warszawie. Poza stolicą i kilkoma dużymi miastami działa jednak mnóstwo mikroagencji. Coraz więcej podmiotów chce mieć strony na Facebooku, pojawia się popyt na prowadzenie wizytówek na tym serwisie. Pojawiają się więc kolejne mikroagencje, aby prowadzić fanpage'e.

- To efemeryczne biznesy, bo klienci są niestabilni, a stabilny klient to dla mikroagencji podstawa - mówi Łukasz Chomyn, szef działu social mediaw warszawskiej agencji Digital Wonderland, a także właściciel mikroagencji. Większość moderatorów stron facebookowych to freelancerzy.

Nie wszyscy narzekają. Powszechne są oczekiwania, że w branży pojawi się więcej pieniędzy, bo czasy tanich mediów społecznościowych się kończą. Oto przygotowana przez dziennikarzy "Wyborczej" lista płac w social-mediach.

2200 zł na rękę

zarobki social media managera w dużej agencji PR we Wrocławiu, na początku na umowie o dzieło (z pensją 1500 zł), po półtora roku umowa-zlecenie, czas pracy nienormowany, najczęściej około dziesięciu godzin dziennie plus nadrabianie zaległości w weekendy.

- Tworzę treści na osiem fanpage'ów, moderuję komentarze. Pracuję nad aplikacjami facebookowymi, współpracując z grafikiem i programistą. Piszę też teksty na bloga dla jednego z klientów i przygotowuję prezentacje ofertowe dotyczące mediów społecznościowych - opowiada.

Firma, w której pracuje, przyjmuje wielu praktykantów, w większości bez wynagrodzenia. - Można powiedzieć, że to model biznesowy firmy, istnieje dzięki bezpłatnym praktykantom - komentuje.

2300 zł na rękę

zarabia account manager w średniej wielkości agencji public relations we Wrocławiu; umowa na etat, "na papierze" to praca 40 godzin tygodniowo, w rzeczywistości około 45-50, ale zdarzają się miesiące, gdy trzeba pracować jeszcze więcej. - Jako PR-owiec zajmuję się pełną obsługą klientów, w tym także ich facebookowymi profilami. Musiałem m.in. założyć dwa kretyńskie profile Fb dla klientów biznesowych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA