Przedstawiciele tych zawodów palą, piją i mają myśli samobójcze

Ciekawych wniosków dostarcza raport "Diagnoza społeczna 2015. Warunki i jakość życia Polaków" Rady Monitoringu Społecznego. Okazuje się, że alkoholu najczęściej nadużywają twórcy, artyści, literaci i dziennikarze (24 proc. badanych) oraz operatorzy maszyn i urządzeń górniczych (23 proc.). Wśród twórców jest też największy odsetek osób z myślami samobójczymi.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Przedstawiciele tych zawodów palą, piją i mają myśli samobójcze

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

27 lis 2015 12:36


Oprócz dziennikarzy i operatorów maszyn, do kieliszka chętnie zaglądają również przedstwiciele władz i dyrektorzy oraz lekarze (13 proc. w obu grupach zawodowych). W używki bardzo często uciekają pracoholicy.

- Często spotykam się z takim modelem zachowań – przez cały tydzień szaleństwo w pracy, wysoki poziom adrenaliny, a w weekend odreagowanie z używkami – alkoholem, narkotykami. Pracoholicy niejednokrotnie, by zabić myśli o pracy, muszą się znieczulić - mówi Bruno Żółtowski, trener współpracujący z Centrum Kreowania Liderów.

Palacze

Wśród nałogowych palaczy prym wiodą robotnicy pomocniczy w górnictwie i budownictwie (65 proc.), robotnicy (53 proc.) i robotnicy budowlani (52 proc.). Najmniej palaczy jest wśród prawników (7 proc.), nauczycieli szkół podstawowych (12 proc.) oraz specjalistów ds. finansowych (13 proc.).

Pracownicy uzależnieni od nikotyny są sporym kosztem dla firm. Zakładając, że przerwy na papierosa zajmują pracownikowi średnio 40 minut z ośmiogodzinnego dnia pracy, w skali roku oznacza to blisko 20 dni pracy „puszczonych z dymem”. Straty finansowe wynikające z zatrudnienia jednego palacza mogą zatem sięgać nawet do kilku tysięcy złotych rocznie.

– Dla przykładu, godzina pracy osoby zarabiającej 2 tys. zł netto to 12,50 zł. Załóżmy, że wychodzi na papierosa pięć razy dziennie, na 10 minut, czyli 50 minut każdego dnia nie pracuje, co daje kwotę 10,42. Miesięcznie jest to już 208,40 zł, a rocznie 2500,80 zł. Łatwo policzyć, jakie są koszty, jeśli takich pracowników jest 10 czy 100 – mówi Leszek Zając z firmy Alan Systems, produkującej komputerowe systemy analizy czasu pracy.

Myśli samobójcze

Brak chęci do życia, a wręcz myśli samobójcze najczęściej nachodzą twórców, artystów, literatów i dziennikarzy (25,4 proc.), pracowników opieki osobistej (16,9 proc.), robotników pomocniczych w górnictwie i budownictwie (16,2 proc.). Najniższy odsetek osób, którym przychodzą myśli o targnięciu się na własne życie jest wśród przedstawicieli władz i dyrektorów (0,4 proc.), informatyków (1,7 proc.) oraz fryzjerów i kosmetyczek (2,8 proc.).

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA