Prezes szuka żony

- Mam 40 lat, wysokie stanowisko, duże pieniądze i duży dom. Do tego nieźle wyglądam - pisze na forum internetowym mężczyzna o psuedonimie Freund. Więc w czym problem? W miłości.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prezes szuka żony

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

14 lut 2015 11:13


- Poznałem pewnie ze 150 dziewczyn przez portale randkowe i społecznościowe, każda była gotowa wyjść za mnie po tygodniu znajomości. Nawet dwudziestolatki. Tylko, że ja nie szukam pięknej studentki, którą mógłbym sponsorować, ale dojrzałej, oczytanej, obytej i zadbanej kobiety - kontynuuje Freund.

Takich historii jest więcej. Dotyczą one osób, które w swoim życiu postawiły na karierę - w firmie siedziały do późnych godzin, a do domu wracały tylko po to, żeby się wyspać, nie myśląc o życiu prywatnym.

Inni rozkręcali własne, świetnie prosperujące biznesy, ale przegapili moment na założenie rodziny. Teraz mają prawie wszystko - władzę, pozycję, pieniądze, sukcesy na koncie, ale nie mają jednego – drugiej połowy. Co gorsze, im więcej mają, tym trudniej jest im ją znaleźć.

- Osoby zajmujące wysokie stanowiska obawiają się, że trafią na niewłaściwe osoby – zostaną potraktowane jak bankomat, a nie jak partner – mówi Paweł Niemiec, menedżer biura matrymonialnego Duet Centrum, które swoją ofertę Duet Prestige kieruje do osób z wysoką pozycją społeczną. Wśród klientów biura były m.in. osoby z listy najbogatszych tygodnika "Wprost".

Dlatego odwiedzanie portali randkowych dla takich osób jest jak wyjście do matrymonialnego Tesco - jest tam wszystko, i nic. Trudno znaleźć tam odpowiednią osobę.

- Z doświadczenia wiem, że różnica w poziomie życia partnerów wpływa negatywnie na związek. Nie chodzi tu tylko o poziom finansowy, ale o styl życia, plany, marzenia, ambicje, rozwój, a przede wszystkim o samopoczucie - pisze inny samotny forumowicz.

- Skoro jestem facetem, który coś w życiu osiągnął, żyję na ponadprzeciętnym poziomie, lubię dalekie podróże, dlaczego nie miałbym oczekiwać, że kobieta, z którą będę się spotykał, zdecyduje się polecieć ze mną na Kubę, wybrać się w Alpy na narty, pójść ze mną na bankiet, a przy tym dobrze czuć się w towarzystwie krawaciarzy?

I mieć coś powiedzenia. - Przedsiębiorcy często szukają kobiet, które rozumiałyby specyfikę biznesu, w którym pracują, potrafiły doradzić - podkreśla Paweł Niemiec. - Miałem kiedyś bardzo prestiżowego klienta, dla którego ideałem partnerki była Grażyna Kulczyk. Według niego to kobieta, po której widać, że ma coś do powiedzenia, że jest dla swojego mężczyzny partnerem. I właśnie takich kobiet - dojrzałych i świadomych, szuka wielu innych mężczyzn na stanowiskach - dzieli się swoimi doświadczeniami we swataniu osób dobrze sytuowanych menedżer Duet Prestige.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.