Prezes Royal Bank of Scotland stracił pracę przez zdjęcia, które wysyłał córce?

"Kolejne nudne spotkanie" pisał na początku marca do swojej córki Rory Cullin, 55-letni szef w banku RBS (Royal Bank of Scotland) wysyłając do niej swoje znużone zdjęcia z pracy. Wygląda na to, że już dłużej nudzić się nie będzie. Pracuje tylko do 30 kwietnia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prezes Royal Bank of Scotland stracił pracę przez zdjęcia, które wysyłał córce?

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

31 mar 2015 20:38


Zdjęcia (a dokładnie selfie), które do 18-letniej Bridget w prywatnej korespondencji wysyłał z komórki ojciec, prezes w banku RBS, nastolatka umieściła na Instagramie.

Po kilku tygodniach od zdarzenia, bank ogłosił w oficjalnym oświadczeniu, że Cullian po sześciu latach rozstaje się z firmą. Rozwiązanie umowy miało nastąpić za porozumieniem stron, a Cullian będzie pracował w RBS do 30 kwietnia.

To duże zaskoczenie, tym bardziej, że 4 marca Cullianowi w drodze awansu zostało powierzone nowe zadanie - przeprowadzenie restrukturyzacji w działach inwestycyjnych banku. Podczas gdy to on miał rozważać cięcia nawet 14 tys. etatów, teraz sam został bez pracy.

Chociaż bank nie wskazuje w komunikacie, co jest powodem rozstania z Cullianem, trudno nie odnieść wrażenia, że chodzi właśnie o zdjęcia, które wysyłał do swojej córki, a które ta umieściła na Instagramie. Publiczne epatowanie nudą w pracy nie jest mile widziane chyba przez żadnego pracodawcę.

Cullian był jednym z najlepiej wynagradzanych bankierów w RBS - tylko przy okazji ostatniego awansu zgarnął 2 miliony funtów premii. Cóż, może teraz nie będzie zgarniał kokosów, ale przynajmniej nie będzie się nudził na służbowych spotkaniach. A nuda może być przecież śmiertelnie niebezpieczna.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.