Prawnicy przenoszą się do marketów. Środowisko zawodowe oburzone

W centrach handlowych powstają punkty porad prawnych. - Jesteśmy na wyciągnięcie ręki. Są mniejsze opory przed przyjściem do nas niż do prestiżowej kancelarii - tłumaczą swoją decyzję zainteresowani prawnicy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prawnicy przenoszą się do marketów. Środowisko zawodowe oburzone

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/Rzeczpospolita

31 gru 2014 7:23


Naprzeciw barku z kawą w jednym z najpopularniejszych warszawskich centrów handlowych można od kilku dni skorzystać z usług prawnika. Cena - już od 49 zł za prostą poradę, np. w sprawach rodzinnych czy majątkowych. Jeśli konieczny jest proces - trzeba wydać od 299 zł. Podobne punkty działają m.in. w Krakowie i Poznaniu. O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

Czytaj też: Lekarze, mechanicy i prawnicy z kasami fiskalnymi

- Jesteśmy na wyciągnięcie ręki. To nasz główny atut. Są mniejsze opory przed przyjściem do nas niż do prestiżowej kancelarii - mówi Mateusz Wiechowski, prezes spółki, która założyła punkt w warszawskiej galerii.

Wiechowski przyznaje, że zakładając punkt inspirował się m.in. popularnymi w Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych tzw. Tesco Law. Tam takie punkty zaczęły powstawać właśnie w supermarketach. Niektóre firmy zatrudniają np. 3 tys. prawników w gęstej sieci punktów.

Czytaj też: Zawody prawnicze bez PRL-owskich zaszłości

Wątpliwości odnośnie takich inicjatyw mają przedstawiciele samorządów prawniczych - adwokackiego i radcowskiego. - Standardem wykonywania zawodu jest m.in. poufność, tajemnica. Trudno o jej zachowanie w supermarkecie - mówi Bartosz Grohman z Naczelnej Rady Adwokackiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.