Pracowniku uważaj na podsłuch

Aż o 39 proc. wzrósł w minionym roku popyt na różne narzędzia do inwigilacji, które służą do udowodnienia nielojalności pracownika, a nawet zdrady pracodawcy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracowniku uważaj na podsłuch

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl (PS)

wnp.pl

18 wrz 2013 9:53


W szczególności, o połowę zwiększyło się zainteresowanie podsłuchami smartfonów, o 35 proc. ukrytymi kamerami, a lokalizatorami (samochodów) GPS - o 24 proc.

- Największa zmiana dotyczy podsłuchów telefonów - mówi Paweł Wujcikowski, dyrektor zarządzający Spy-Shop.pl. - Obecnie rzadziej zakłada się je na telefony stacjonarne, częściej natomiast monitorowane są smartfony, które kryją w sobie zdecydowanie więcej wartościowych danych.

Programy do ich monitorowania dają możliwość nie tylko podsłuchiwania rozmów, ale również przeglądania zdjęć, czy aktualnej lokalizacji użytkownika, a przy tym są łatwe w obsłudze. W tej kategorii, kupowane są najczęściej narzędzia do monitorowania aparatów z systemem Android.

Dużym popytem cieszą się także minikamery, czyli urządzeń, które można łatwo ukryć w pomieszczeniu, pojeździe lub ubraniu.

- Kamery zyskują na popularności kosztem podsłuchów, gdyż ich cena jest zbliżona, jednak oferują one dodatkowo zapis lub transmisję obrazu w wysokiej jakości - stwierdza Wujcikowski. - Jest to szczególnie ważne w przypadku zbierania materiału dowodowego.

Określeniem dokładniej pozycji pojazdów zainteresowane są nie tylko firmy, którym takie urządzenia pomagają sprawnie zarządzać flotą. Podłączenie do czujnika paliwa umożliwia uzyskać informacje o faktycznym spalaniu. Coraz częściej wykorzystują je także osoby prywatne, jako dodatkowe zabezpieczenie pojazdu. W przypadku kradzieży, samochód z takich urządzeniem można łatwo namierzyć, a nawet zdalnie unieruchomić. Za ich instalację firmy ubezpieczeniowe przewidują zniżki na ubezpieczenie autocasco.

Na popularności nie słabną narzędzia do podsłuchiwania komputerów, typu keyloggery, videograbbery oraz SpyLoggery, o czym świadczy ich 24. proc. wzrost sprzedaży. Tuż za nimi znalazły się miniaturowe dyktafony szpiegowskie (wzrost o 17,3 proc.) oraz podsłuchy (wzrost o 15,4 proc.). Ukrycie ich w niewidocznym miejscu lub pod ubraniem pozwala na dokładne śledzenie przebiegu poufnych rozmów. Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

wielki brat 2013-11-11 20:49:52

A co z firmami które podsłuchują nie tylko swoich pracowników, także swoich kontrahentów, aby mogli za jeszcze mniej świadczyć usługi. Wręcz wyreżyserowane sytuacje w których wrabia się firmę poprzez podstawienie w trakcie trwania umowy kogoś tańszego (a ty masz umowu z leasingiem, bankiem i nie możesz się tak latwo wycofać) i schodzisz z ceną. Odgrywanie scenek. Psychomanipulacja na porządku dziennym. Współpracuję z korporacyjką, więc wiem co piszę. PZDR.

REKLAMA