Pracownicy Orange nie mają poczucia humoru?

Firma Orange przedłużyła umowę swojej klientce na postawie rozmowy telefonicznej z jej ojcem. Żart taty pani Moniki został źle odebrany przez konsultanta.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracownicy Orange nie mają poczucia humoru?

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

13 mar 2014 9:47


Ojciec jednej z czytelniczek „Gazety Wyborczej" odebrał telefon z infolinii Orange w imieniu córki Moniki, która jest osobą niesłyszącą. Konsultantka zaproponowała obniżenie opłat za usługi telekomunikacyjne. Tata Moniki uznał, że to żart, ponieważ jak mówi nie ma z tą firmą nic wspólnego. Niestety pracownik Orange podszedł do sprawy bardzo poważnie i przedłużył pani Monice umowę na podstawie rozmowy telefonicznej z jej ojcem.

Chociaż początkowo reklamacje klientki Orange zostały odrzucone, to jednak ostatecznie firma zmieniła zdanie. - Po ponownym przeanalizowaniu sprawy uważamy, że przedłużenie umowy i zmiana planu telefonicznego wyłącznie na podstawie rozmowy nie stanowiły jednak skutecznej pod względem prawnym zmiany umowy, ponieważ ojciec pani Moniki nie dysponował pełnomocnictwem córki. Zmiana umowy była więc wynikiem błędu naszego doradcy - poinformowała „GW".

Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Klientka z Torunia ponownie - Mirka Ł. 2016-02-13 16:53:32

Witam ponownie.
Chciałam dodać , że nie jestem jedyną osobą , która skarży się na Firmę Orange ! Gro moich znajomych przeszło do
Firmy Play , gzie są o wiele bardziej korzystne warunki niź w Orange. Widać to szczególnie w Galeriach , gdzie są

obok siebie Orange i Play. W Playu trzeba czekać w kolejce a w Orange Panie siedzą znudzone i samym wyglądem
odstraszają ludzi.
Jest mi tylko bardzo przykro , że STALI klienci mają gorsze warunki niż nowi , którzy podpisują umowy.
Co z tego ,że mam swojego opiekuna skoro sam nie może podjąć decyzji .
Pani dając mi dwa telefony oraz internet do wykorzystania na tablet proponuje mi dodatkowo w prezencie GB na telefony , których nie wykorzystam , a które potrzebuję do tabletu .
Polityka prowadzona przez firmę Orange nie służy korzystnie dla klienta . Propozycja złożona przez pracownika
traktuję jako " na odczepne " przecież dostałam prezent . Szkoda tylko , że nie mogę z niego skorzystać.
Prosiłam Panią z Orange aby te 8 GB + 8 GB na internet na drugi telefon dodała mi do internetu który mam w tablecie . Niestety Pani tego nie może zrobić . Chciałam dodać , że 35 GB mam w pakiecie ( tutaj prezentu nie otrzymałam). Pracuję przede wszystkim pracuję korzystając z tabletu - telefon służy mi do rozmów .

Klientka Orange od kilkunastu lat !!!! 2016-02-13 15:40:31

Witam.
Od kilkunastu lat jestem klientem Orange zarówno prywatnie ( dwa telefony stacjonarne , jeden komórkowy , internet , telewizor) oraz i posiadam telefony na firmę ( dwie komórki , internet).
Sposób traktowania " swojego " klienta jest okropny.
Miesiąc temu założono u mnie w domu internet ( połączenie przez ruter) wpinając się do telefonu stacjonarnego .
Całą operację przeprowadził technik z firmy Orange. Telefon stacjonarny od tego czasu nie działa a internet kilka razy się zawieszał. Zgłaszanie kilkakrotne pod numer 801 505 505 nie pomogło - zero zainteresowania moją sprawą.
Postanowiłam zgłosić osobiście do punktu Orange w Toruniu . Pani pracująca w punkcie Orange w Toruniu z miną
jak by musiała pracować za darmo KAZAŁA mi dzwonić w dalszym ciągu pod numer j.w.
Ręce opadają !!! Umowa podpisana , rachunki do zapłacenia a telefon w dalszym ciągu nie działa !!!
Druga sprawa !!!! Telefony na firmę !!!!
Mam swojego opiekuna . Staram się o przedłużenie umowy . Dowiaduję się , że dla NOWYCH klientów są lepsze
warunki niż dla klientów , którzy są kilkanaście lat w firmie Orange . Jak wcześniej wspominałam w tej firmie mam telefony zarówno prywatnie jak i na firmę. Traktowanie mnie przez pracowników Orange jest KOSZMARNE .
Chciałam porozmawiać z kimś z Dyrekcji ale uzyskałam odpowiedź , że nie ma takiej moźliwości .
Bardzo proszę z kim w tej Fimie Orange można porozmawiać , ponieważ pracownicy nie są w stanie!!!!!!

REKLAMA