Pracował w prokuraturze. A po godzinach kradł samochody

Czym zajmują się w poznańskiej prokuraturze? Otóż jeden z pracowników znalazł sobie nietypową, dodatkową „profesję". Razem z kompanem kradł m.in. samochody zaparkowane na parkingach szpitali.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracował w prokuraturze. A po godzinach kradł samochody

PODZIEL SIĘ


Autor: jo

8 paź 2014 11:15


Michał K. został zatrzymany razem z Arturem K. Pierwszy z nich w momencie zatrzymania pracował w poznańskiej prokuraturze. Od kilku lat był tam kierowcą. Złodzieje upatrzyli sobie do kradzieży głównie volkswageny i seaty.

Kradzione samochody sprzedawali później handlarzom. Obaj wpadli i trafili do aresztu. Michał K. został dyscyplinarnie zwolniony z prokuratury.

Czytaj też: Polscy sędziowie nie zarabiają mniej niż 9 tys. zł miesięcznie

- Na stanowisko kierowcy nie ma organizowanego konkursu. Jeśli kogoś takiego potrzebujemy, zatrudnia się taką osobę, która spełnia określone wymogi. Najwidoczniej on je spełniał - mówi Magdalena Mazur-Prus, rzecznik prokuratury w Poznaniu w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim".

Mężczyznom przedstawiono zarzuty dwudziestu kradzieży w ciągu czterech miesięcy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA