Pracoholik pracoholikowi nierówny

Uzależniony pracoholik zdaniem prof. Małgorzaty Filip z Instytutu Farmakologii PAN szkodzi firmie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracoholik pracoholikowi nierówny

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

18 mar 2013 14:33


Profesor Filip, powołując się na wyniki badań brytyjskich socjologów i psychologów, każdy z wymienionych typów pracuje powyżej ośmiu godzin dziennie, ma wysoką motywację do pracy, która go bardzo absorbuje.

W wypadku entuzjasty pracy przymus ciągłej pracy jest niski.

- Osoba ta dobrze i długo pracuje, ale kiedy wychodzi z pracy, nie myśli już o niej i realizuje swoje inne zainteresowania, spędza czas z rodziną, spotyka się z przyjaciółmi - relacjonuje prof. Filip.

Pracoholik uzależniony różni się od entuzjastycznego pracoholika m.in. tym, że nie jest zadowolony ze swojej pracy i odnosi mniejsze sukcesy niż entuzjastyczny pracoholik.

Ponadto pracoholika uzależnionego można poznać po tym, że jest perfekcjonistą. Uważa, że nikt nie wykona pracy lepiej niż on, choć sam do końca nie jest pewny, czy ją dobrze wypełnia (ale o swoich wątpliwościach nie mówi szefom). Nie ma ustalonych godzin pracy i nie korzysta z urlopów.

Pracoholik uzależniony nie jest potrzebny pracodawcy z kilku powodów: jest wypalony zawodowo, brakuje mu kreatywności i nowych pomysłów, jest „niedobry" dla zespołu, z którym nieumiejętnie pracuje, dominuje nad współpracownikami, nie dostrzega podziału kompetencji, negatywnie wpływa na innych pracowników i zaburza spójność przedsiębiorstwa.

Krakowska specjalistka badająca uzależnienia zauważyła, że pracoholik uzależniony szkodzi nie tylko firmie, ale też sobie. Do głównych konsekwencji pracoholizmu należą: przewlekłe zmęczenie, choroby układu sercowo-naczyniowego prowadzące do zawałów serca, wrzody żołądka i inne zaburzenia gastryczne, podatność na różne choroby.

Japończycy zanotowali tzw. nerwice niedzielne z bólem głowy (polegające na złym samopoczuciu i bólu głowy w dzień wolny od pracy). W Kraju Kwitnącej Wiśni dochodzi do zgonów i samobójstw spowodowanych przepracowaniem (wśród osób pracujących ponad 70 godzin tygodniowo).

Przyczyny pracoholizmu profesor podzieliła na: zewnętrzne - rosnący kryzys gospodarczy, groźba bezrobocia, szybkie tempo życia w XXI w., wyzwania zawodowe, wymogi ryku pracy, które nakładają stałe kształcenie się, by nie być zastąpionym „młodszym modelem", praca opierająca się na wynikach i deadline'ach; wewnętrzne - błędy rodziców, zaburzenia poczucia własnej wartości.

Zdaniem naukowiec pracoholizm dotyka głównie osoby na kierowniczych stanowiskach oraz wykonujące zawody medyczne, a obecnie wiele osób (jak wskazują amerykańskie badania najwięcej Meksykanów i Amerykanów) pracuje w czasie, za który pracodawca nie płaci.

Pracoholik, tak jak osoba uzależniona od używek, czuje obsesyjną potrzebę kontroli siebie, traci kontrolę nad czasem i cierpi na syndrom abstynencyjny, który pojawia się w dni wolne od pracy, a polega na silnym psychicznym odczuwaniu potrzeby pracy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.