Praca z domu i urlop bez limitu. Bo liczą się wyniki, a nie czas spędzany w biurze

Praca od dziewiątej do siedemnastej w biurze powoli przestaje być jedyną słuszną metodą prowadzenia biznesu. Firmy chcą zmotywowanych i kreatywnych pracowników, a ci chcą pracować z domu, w godzinach, które są dla nich odpowiednie i mieć tyle urlopu, ile potrzebują.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Praca z domu i urlop bez limitu. Bo liczą się wyniki, a nie czas spędzany w biurze

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

11 mar 2016 12:54


Kiedyś można było pracować z domu tylko w wyjątkowych okolicznościach - gdy nasze dziecko było chore albo czekaliśmy na hydraulika i byliśmy zmuszeni zostać w mieszkaniu. Szef godził się na to rozwiązanie raz na jakiś czas. Dziś wiele firm zaczyna uświadamiać sobie zalety pracy zdalnej.

Rezygnując z dojazdów do biura, pracownicy mogą pospać godzinę dłużej, zaoszczędzić na kosztach transportu i wygodnie pracować w zaciszu własnego domu, podczas gdy pracodawcy czerpią korzyści z większej wydajności personelu.

Poza tym takie rozwiązanie umożliwia zatrudnianie pracowników, którzy posiadają unikalne umiejętności i mogą pracować dla nas z innego miasta lub nawet kraju. Nic więc dziwnego, że firmy działające w obszarze nowych technologii z radością powitały trend pracy spoza biura. Większość wykonywanych przez nich prac i tak odbywa się zdalnie za pomocą komputera.

Elastyczne godziny pracy

Coraz popularniejszy staje się również zmienny rozkład czasu pracy, który wypiera dzień spędzony w biurze od dziewiątej do siedemnastej. Przykładowo, Wielka Brytania przyznaje każdemu pracownikowi prawo do ubiegania się o możliwość pracy w elastycznych godzinach.

Kilka firm w szwedzkim Göteborgu niedawno testowało dni robocze trwające sześć godzin. Badania wykazały, że pracownicy zmuszeni do wykonania takiej samej ilości pracy w krótszym czasie są bardziej skoncentrowani na bieżącym zadaniu, podczas gdy mniej czasu spędzają na rozmowach ze współpracownikami lub surfowaniu w sieci.

Pracodawcy dostrzegli również, że pracownicy rzadziej korzystali ze zwolnień lekarskich i w rezultacie wydawali się bardziej energiczni i zmotywowani. Wynika z tego, że elastyczny i krótszy czas pracy obniża jednocześnie koszty pracownicze.

Przestrzenie pośrednie

O ile miło jest pracować w domu, prawda jest taka, że czasami pojawiają się kwestie, które można rozwiązać wyłącznie poprzez osobistą rozmowę lub współpracę z innymi – tak powstają „przestrzenie pośrednie”. Można traktować je jako wersję przestrzeni coworkigowych dostępnych w razie potrzeby, pokoi biurowych lub sal konferencyjnych wynajmowanych po prostu „na godziny” lub pojedyncze dni. Właściciele małych firm mogą stać się członkami klubów, gdzie mogą przyjmować klientów, rozmówców, a nawet regularnie spotykać się z współpracownikami.

Urlop bez limitu

LinkedIn, Netflix i grupa Virgin to przykłady firm, które przyjęły zasadę określaną w języku HR „urlopem uznaniowym”, zgodnie z którą pracownicy mają prawo skorzystać z tylu dni wolnego w roku, ile uznają za stosowne. Celem jest położenie większego nacisku na wyniki, nie zaś na czas pracy. Taka polityka stanowi ogromną zachętę dla potencjalnych pracowników i zapewnia im większe poczucie kontroli nad znalezieniem równowagi pomiędzy życiem osobistym, a zawodowym.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA