Polski kucharz odnosi sukcesy w Portugalii

Tomasz Bazyl, polski kucharz, który przed ponad dwiema dekadami wyjechał do Portugalii do pracy w ambasadzie, jest dziś znanym autorytetem gastronomicznym w tym iberyjskim kraju. Drzwi do sukcesu otworzył mu zdobyty w 2002 r. tytuł najlepszego szefa kuchni.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Polski kucharz odnosi sukcesy w Portugalii

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

9 sie 2015 10:14


Po krótkiej przygodzie z polską ambasadą w Lizbonie, gdzie pracował jako kucharz, Tomasz Bazyl związał się ze stołecznym hotelem Pestana Palace, jednym z najpopularniejszych w Portugalii. To w nim z reguły zatrzymują się światowej sławy celebryci odwiedzający Lizbonę. Z czasem Polak przyzwyczaił się zarówno do wielkich nazwisk przewijających się przez hotel, jak i ich fanaberii.

“Do dziś pamiętam wizytę Madonny, ale nie dlatego, że to słynna wokalistka, tylko z uwagi na jej zamówienie. Poprosiła o jedno z najdroższych win czerwonych, po czym wymieszała je z Pepsi” - wspomina Bazyl.

Kariera w Portugalii

Choć polski kucharz nie pracuje już w Pestana Palace to z dużym sentymentem go wspomina, gdyż okazał się decydujący dla jego kariery. Wiosną 2002 r., kiedy reprezentował ten lokal na krajowym konkursie szefów kuchni, został bowiem wybrany na najlepszego kucharza Portugalii.

Czytaj też: Szef kuchni został zwolniony z pracy z powodu... długich włosów

“Zupełnie nie spodziewałem się tego sukcesu. Już sam udział w tej rywalizacji z czołowymi szefami kuchni Portugalii był dla mnie dużym wyróżnieniem, z racji mojej funkcji. Nie byłem wówczas jeszcze szefem kuchni, a jedynie drugim kucharzem. Poza tym byłem kimś z zewnątrz, osobą spoza miejscowej elity gastronomicznej, a w dodatku obcokrajowcem” - opowiada.

Twierdzi, że swój sukces zawdzięcza głównie Aime Barroyerowi, ówczesnemu szefowi kuchni hotelu Pestana Palace. Przyznaje, że francuski szef nie tylko zapisał go na pamiętny konkurs, ale przekazał mu również wiele tajników kulinarnych i cennych wskazówek praktycznych.

Bazyl do dziś pamięta zestaw dań, jakie przygotował na konkurs; była to mieszanka polsko-portugalskich potraw.

„Podałem jako przystawkę ośmiornicę w filecie salmonety z risotto i balsamem winnym, natomiast jako danie główne boczek z prosięcia dzika pieczonego na liściach laurowych faszerowany feijoadą z warzywami. Deser stanowiła z kolei baba lukrecjowa nasączona zieloną herbatą azorską z winem z późnego zbioru oraz pigwą i musem z białego serka” - wylicza.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA