Pokój furii lekarstwem na zmęczenie i stres pracowników?

Stresująca praca, brak wolnego czasu, zmęczenie i życie w ciągłym pośpiechu sprawiają, iż stajemy się coraz bardziej zirytowani. Negatywne emocje są blokadą dla pozytywnego samopoczucia, dlatego tak ważne staje się wyładowanie stresu i napięcia. W odpowiedzi na tę potrzebę pojawiła się na polskim rynku niestandardowa propozycja – pokój furii.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pokój furii lekarstwem na zmęczenie i stres pracowników?

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

8 kwi 2016 14:04


Pokój furii to miejsce, w którym można odbyć 30 minutową „niestandardową sesję terapeutyczną” przy użyciu kija baseballowego, łomu lub młotka i zdemolować bez żadnych konsekwencji wyposażenie pokoju. Swój gniew i stres przekłada się na siłę, z która niszczy się meble, sprzęt RTV oraz przedmioty codziennego użytku znajdujące się w pomieszczeniu. Można również przynieść ze sobą własne przedmioty, które chcemy zniszczyć jak zdjęcia, obrazy, a nawet telefon.

Pokój furii pozwala pozbyć się złej energii i napięcia. Jego powstanie jest wypełnieniem pewnej luki na rynku i realizacją nietypowej formy spędzenia czasu, która pozwoli wyładować wielu osobom negatywne emocje i zrobić coś, o czym zawsze w głębi duszy marzyły.

Czytaj też: Lot w tunelu aerodynamicznym, przejażdżka Ferrari czy lot balonem. Czego to szef nie wymyśli

Już jakiś czas temu w większych miastach Polski organizowano imprezy, w trakcie których można było bez skrępowania tłuc talerze, rzucając nimi o ściany i podłogi. Pokój furii, który powstał niedawno we Wrocławiu ma również służyć do wyładowania w zdrowy sposób, bez robienia nikomu krzywdy, złych nagromadzonych w nas emocji i stresu.

- Pokój furii jest jedną z najnowszych i najbardziej wyróżniających się nietypowością rozrywek na polskim rynku. Może być idealnym miejscem dla zmęczonych, przytłoczonych obowiązkami pracą osób, które chcą odreagować stres i gniew - mówi Kornel Piesio z serwisu Prezentmarzeń.com. - Z pewnością pokój furii jako niestandardowa forma spędzenia wolnego czasu wpisuje się w aktualne potrzeby wielu Polaków, którzy chcą odreagować stres i spróbować czegoś nowego - dodaje.

Chętnych do wypróbowania tej niestandardowej rozrywki w Polsce nie brakuje. Pomysł na pokoje furii dotarł do Europy ze Stanów Zjednoczonych, gdzie tak zwane „rage room”, „anger room” funkcjonują z sukcesem na rynku już od kilku lat.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA