Ojcowie potrzebni są dzieciom i to nie na pół etatu

Ojcowie potrzebni są w sprawowaniu opieki nad dziećmi i nie może to być na pół etatu - mówił minister Władysław Kosiniak-Kamysz, zachęcając mężczyzn do korzystania z urlopów ojcowskich i rodzicielskich. Uczestniczył on w czwartek w Warszawie w pierwszym Kongresie Ojców.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Ojcowie potrzebni są dzieciom i to nie na pół etatu

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

19 gru 2013 18:00



W czerwcu weszła w życie ustawa wprowadzająca roczne urlopy rodzicielskie. Poza 14 tygodniami zarezerwowanymi dla matki, rodzice mogą sami zdecydować w jaki sposób korzystać z urlopu, jak się nim podzielić, czy część wykorzystywać wspólnie, czy łączyć go z pracą. Natomiast wyłącznie dla mężczyzn zarezerwowany jest urlop ojcowski - dwa tygodnie, które mogą być wykorzystane w ciągu pierwszego roku życia dziecka. Jeśli nie skorzysta z niego ojciec, urlop przepada.

Kosiniak-Kamysz przekonywał, że możliwość wyboru jest w tym przypadku bardzo ważna. "Ja jestem zwolennikiem elastyczności, uważam, że rodziny same powinny decydować, jak korzystać z urlopu" - mówił. Podkreślił przy tym, że warto, by ojcowie korzystali z możliwości przebywania z dzieckiem w ciągu pierwszego roku jego życia. "Ojcowie potrzebni są w sprawowaniu opieki i nie może to być na pół etatu" - przekonywał.

Zapewnił, że on sam na pewno skorzysta z urlopu ojcowskiego i zachęcał będzie do tego kolegów, również tych z rządu, parlamentu i własnej partii. Dodał, że w niektórych krajach jest nie do pomyślenia, żeby młody ojciec nie korzystał z urlopu, politycy są z tego wręcz rozliczani przez wyborców.

Przyznał, że w Polsce często przed pójściem na urlop ojcowski powstrzymuje mężczyzn obawa przed reakcją otoczenia i wstyd, ponieważ opieka nad dzieckiem wciąż stereotypowo uważana jest w niektórych środowiskach za domenę kobiet. "Jednym z naszych najważniejszych zdań jest praca nad zmianą takich postaw. Wstydem powinno być niekorzystanie z urlopu ojcowskiego" - mówił.

Dr Agnieszka Chłoń-Domińczak, była wiceminister pracy i polityki społecznej, obecnie ekspertka Instytutu Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej, mówiła, że każda zmiana o tej skali i zakresie jest procesem, który musi potrwać. Przypomniała, że gdy wspólnie z ówczesną wiceminister, a później minister pracy Joanną Kluzik-Rostkowską zaczynała mówić o urlopach dla ojców, spotykała się z murem niezrozumienia. Dziś w dużej mierze się to zmieniło.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA