Nie wytrzymał otrzęsin i pozwał swoją firmę. Ma szansę na 350 tys. zł odszkodowania

Czołganie się po podłodze i bycie polewanym wodą przez innych pracowników to nieformalna tradycja firmy BGC Partners z branży finansowej. Rytuał nazywany "The Run" musi przejść każdy, kto sfinalizuje swoją pierwszą transakcję.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nie wytrzymał otrzęsin i pozwał swoją firmę. Ma szansę na 350 tys. zł odszkodowania

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

30 maj 2014 10:12


Nietypowe otrzęsiny nie są jednak na każde nerwy. Historia Roberta Bou-Simona, który był szefem swapów w londyńskiej jednostce BGC Partners, znalazła swój finał w sądzie. Jak podaje "Bloomberg", po tym jak Bou-Simon odmówił udziału w rytuale inicjującym, stał się obiektem drwin ze strony kolegów i menedżerów, w efekcie czego został zmuszony do rezygnacji z pracy (obecnie pracuje w Capital Markets).

Co na to BGC? Uważa, że zarzuty byłego pracownika są bezpodstawne i że makler nie był też wzorowym pracownikiem - miał kilka postępowań dyscyplinarnych, między innymi z powodu zaśnięcia przy biurku.

Jak donosi "Bloomberg", średnio w przypadku tego typu rozpraw w grę wchodzi odszkodowanie na poziomie nawet 70 tys. funtów, czyli ponad 350 tys. zł, jednak prawnik skarżącego nie chciał zdradzić, o jaką kwotę będzie walczył jego klient.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA