Na kozetce u terapeuty finansowego. Nowy pomysł Amerykanów

Wbrew pozorom mówienie o pieniądzach może być źródłem ogromnego stresu. Dlatego Amerykanie wymyślili... terapię finansową.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Na kozetce u terapeuty finansowego. Nowy pomysł Amerykanów

PODZIEL SIĘ


Autor: AP

24 lut 2015 13:21


W Instytucie Terapii Finansowej obok Kansas State University pacjent zostaje na początek poddany badaniom za pomocą specjalnego urządzenia badającego poziom stresu. Sensory przymocowane do palców u rąk pracują cały czas podczas pierwszej części sesji wstępnej.

Joel Reimer, finansowy terapeuta zadaje pytania związane z sytuacją finansową pacjenta. Najpierw pyta go ogólnie o rodzinę i zatrudnienie, po czym przechodzi do pytań związanych z prawdziwą i hipotetyczną sytuacją finansową. Czy ma pan oszczędności, czy raczej zwleka pan z płaceniem rachunków? Co by było gdyby popadł pan w tarapaty finansowe?

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak nasz organizm reaguje na tego typu pytania i problemy. Opowiadanie o swojej sytuacji finansowej, zwłaszcza obcym ludziom, może i indukuje zwykle stres w każdym z nas.

Naukowiec Brad Klontz wyróżnił cztery typy osobowości związanej z podejściem do spraw finansowych. Są to cztery scenariusze postępowania z pieniędzmi: unikanie pieniędzy, adoracja pieniędzy, status pieniężny i czujność pieniężna.

Ludzie reprezentujący postawę unikania pieniędzy starają się unikać myślenia o nich, dystansować się od problemów finansowych. Rezultat jest przewidywalny – podważają swój status materialny.

Adoracja pieniędzy przejawia się przekonaniem, że pieniądze rozwiążą wszystkie problemy, jeśli tylko będzie ich więcej i więcej.

Reprezentanci postawy statusu pieniężnego mają pojęcie o finansach zbliżone do tych, którzy pieniądze adorują, cechuje ich jednak jeszcze dodatkowo związanie poczucia własnej wartości z zawartością portfela.

Ostatnią postawą wymienianą przez Klontza jest tzw. czujność pieniężna. Ten typ ludzi nie afiszuje się z pieniędzmi. Płacą oni rachunki i długi zawsze na czas i uważają by nie przesadzić z wydawaniem.

Jak wszystkie psychiczne problemy zdrowotne, tak i postawy względem finansów kształtują się najczęściej pod dużym wpływem przeżytych sytuacji życiowych.

Terapeuci finansowi są od tego, by nauczyć ludzi obniżać stres związany z myśleniem i mówieniem o pieniądzach.

Pytanie czy nie idziemy zbyt daleko klasyfikując wszystko jako czynnik chorobowy? Stresowych sytuacji przecież nie sposób uniknąć, a kładzenie się na kozetkę z byle powodu także niekoniecznie pomoże, jedynie właśnie przyczyni się do opróżnienia portfela.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.