Młodzi ludzie nie stosują zasad bezpieczeństwa w sieci

Młodzi ludzie znają zasady bezpiecznego korzystania z internetu, ale nie stosują ich w praktyce - wynika z badania NASK. Blisko 90 proc. wie, że udostępnianie danych w sieci jest niebezpieczne, mimo to jedna czwarta badanych ma profile otwarte na portalach społecznościowych.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Młodzi ludzie nie stosują zasad bezpieczeństwa w sieci

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

25 wrz 2014 17:28


W Warszawie rozpoczęła się VIII Międzynarodowa Konferencja "Bezpieczeństwo Dzieci i Młodzieży w Internecie". Jej organizatorami są Polskie Centrum Programu Safer Internet (PCPSI), które tworzą Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) i Fundacja Dzieci Niczyje (FDN), oraz niemieckie konsorcjum realizujące projekt klicksafe.

Podczas konferencji dr Agnieszka Wrońska z NASK zaprezentowała badania, które przeprowadzono we współpracy z Biurem Rzecznika Praw Dziecka oraz Pedagogium Wyższą Szkołą Nauk Społecznych. W badaniach wzięło udział 1235 uczniów z 79 szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Pytano ich o świadomość zagrożeń, podejście do prywatności w sieci, kompetencje internetowe rodziców i ich nadzór nad tym, co dzieci robią online.

Czytaj też: Czy nasze komputery są bezpieczne

Badanie pokazało, że 86 proc. badanych korzysta z internetu codziennie, średni czas to 3,68 godziny dziennie. Jak podkreśliła Wrońska, jest to mniej więcej połowa wolnego czasu, który młodzi ludzie mają - po odjęciu godzin poświęconych na sen i chodzenie do szkoły. Zwróciła jednak uwagę, że obecnie młodzi ludzie są "wielozadaniowi" - są w stanie robić kilka rzeczy równocześnie: słychać muzyki, korzystać z internetu i jeszcze twierdzić, że odrabiają lekcje.

Urządzeniem, za pośrednictwem którego młodzież najczęściej korzysta z sieci, jest smartfon (28,8 proc.). Na dalszych miejscach są laptop (27,7 proc.) i komputer stacjonarny (27,5 proc.). Wrońska podkreśliła, że smartfon to urządzenie, które najtrudniej jest kontrolować - po pierwsze jest to urządzenie wielozadaniowe, po drugie jest to telefon, a więc przedmiot osobistego użytku, kontrolowanie go może być traktowane jako naruszanie prawa do prywatności.

Badanie pokazało, że młodzi ludzie nie mają w sieci przewodników - większość z nich odkrywa wirtualny świat samodzielnie (50,9 proc.), niespełna 17 proc. wprowadza starsze rodzeństwo, a prawie 11 proc. - rówieśnicy. Na ostatnim miejscu znaleźli się rodzice (9 proc.) za nauczycielami (9,7 proc.).

55 proc. badanych uznało, że rodzice nie interesują się tym, co ich dzieci robią w sieci; tylko 5 proc. zadeklarowało, że rodzice wiedzą, do czego dzieci używają komputera i internteu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.