Młody pracownik Google woli mieszkać w ciężarówce przed pracą niż w mieszkaniu

23-letni pracownik Google zdecydował zamieszkać w ciężarówce. Chociaż wypłata inżyniera oprogramowania nie jest niska, wynajęcie nawet skromnego mieszkania w San Francisko jest - jego zdaniem - stanowczo za drogie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Młody pracownik Google woli mieszkać w ciężarówce przed pracą niż w mieszkaniu

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

22 paź 2015 0:41


23-letni Brandon (nie podał nazwiska, woli pozostać anonimowy) uznał, że zamiast przepłacać za wynajem mieszkania w absurdalnie drogim San Francisco, zamieszka w ciężarówce, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczy na coś bardziej konstruktywnego.

- W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że przeznaczam naprawdę ogromne pieniądze na mieszkanie, a przecież więcej czasu spędzam w pracy niż w domu. To idealny przepis na wyrzucanie pieniędzy, nie zbuduję w ten sposób przyszłości - tłumaczy Brandon na swoim blogu "Thoughts from Inside the Box".

Wynajęcie mieszkania w akademiku kosztowało go 2 tys. dolarów miesięcznie, a było to zaledwie dwupokojowe lokum dzielone na cztery osoby.

Ciężarówka za pensję inżyniera

Kiedy Brandon wiedział już, że zostanie zatrudniony w Google jako inżynier oprogramowania, zakupił ciężarówkę Forda z 2006 roku, która miała już na liczniku 252 tysięcy kilometrów.

Zapłacił za nią około 10 tysięcy dolarów. Ciężarówka ma ok. 12 metrów kwadratowych. Znalazło się w niej miejsce dla łóżka, kredensu i wieszaka na ciuchy.

Nie musi płacić rachunków za prąd, ponieważ po prostu nie ma go ciężarówce - wszystkie urządzenia, jak komputer czy komórka, Brandon ładuje w pracy.

Życie związane z pracą

Amerykanin wszystkie posiłki spożywa w pracy. Tam też się kąpie po skorzystaniu z siłowni na kampusie. Rachunki za telefon pokrywa jego pracodawca. Stać go także na jadanie na mieście, a nie mógłby sobie na to pozwolić, wynajmując normalne mieszkanie. Jedyny koszt to ubezpieczenie pojazdu - 121 dolarów miesięcznie.

Mniejsze wydatki to więcej pieniędzy w kieszeni. Brandon zamierza odkładać miesięcznie 90 proc. swojej pensji. Za te środki będzie mógł spłacić swój kredyt studencki i inwestycje.Udało mu się już spłacić niemal 6 tys. z 22 tys. dol. kredytu. Całość zamierza spłacić w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA