Masaż analny powodem utraty pracy przez lekarza

Szwedzki doktor stracił licencję do wykonywania zawodu, ponieważ stosował dość nietypową metodę leczenia i zwalczania bólu u pacjentów - masaż analny.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Masaż analny powodem utraty pracy przez lekarza

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

11 mar 2016 16:13


Lekarz, nazywany "doktorem anal" praktykował w krajach skandynawskich: w Szwecji, Norwegii i Danii. Po raz pierwszy został ostrzeżony przez szwedzką organizację zdrowia HSAN (Sweden's Medical Board of Responsibility) w 2003 r., po tym jak leczył starszą kobietę na ból głowy i pleców... masując jej odbyt.

Organizacja uznała jego metodę leczenia za bardzo wątpliwą. Na praktykę doktora skarżyły się również organizacje zdrowotne z Danii i Norwegii. W lipcu 2006 r. rada lekarska w Norwegii oddaliła go od praktyki po zaledwie dwóch tygodniach, tuż po tym, kiedy zorientowała się, że to ten sam człowiek, który został już wcześniej wyrzucony z innych szpitali w krajach skandynawskich.

Oprócz masażów analnych, doktorowi zdarzyło się również przebić pacjentowi płuco podczas dawania zastrzyku w okolicy klatki piersiowej oraz opowiadać niewybredne dowcipy Norwegom, którzy opłakiwali śmierć swoich bliskich.

Później, w wywiadzie dla szwedzkiego tabloidu Aftonbladet przyznał, że ma zaburzenia osobowości i cierpi na zespół Aspergera. - Praca w sektorze medycznym stała się dla mnie niemożliwa, bo czasem zachowywałem się dziecinnie - powiedział. - Jestem inny, ale nie głupszy - dodał.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA