Luksusowe auto służbowe to nie tylko fanaberia szefa

Polskie firmy coraz częściej decydują się na zakup lub wynajem luksusowych samochodów. Co ich do tego skłania?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Luksusowe auto służbowe to nie tylko fanaberia szefa

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

12 sie 2014 12:06


Z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego "Samar" wynika, że coraz więcej firm inwestuje w luksusowe samochody. Najwięcej przedsiębiorców sięga po BMW (3,6 tys. sprzedanych aut), Audi (2,8 tys.) oraz Mercedesy (2,7 tys.). Polskie firmy kupowały również maserati, bentleye, ferrari i lamborghini. Sprzedał się także jeden aston martin i jeden rolls-royce.

Czytaj też: Będzie można odliczyć 50 proc. podatku od zakupu aut służbowych

Skąd takie zainteresowanie luksusowymi autami ze strony przedsiębiorstw? Zdaniem Artura Sulewskiego, dyrektora handlowego LeasePlan Fleet Management Polska kupno czy wynajem samochodu to optymalizacja kosztów i lepsza motywacja dla menedżerów.

 - Samochód służbowy może być wygodną i przede wszystkim mniej kosztowną alternatywą dla podwyżki. Dzięki motywacyjnej roli samochodu służbowego firma zyskuje zaangażowanie i lojalność pracownika - mówi w rozmowie z „GW” Sulewski.

Jak donosi „GW” prof. Janusz Filipiak, właściciel Comarchu jeździ rolls-royce'em phantomem, wartym ponad 1,5 mln zł. Filipiak przyznaje, że jest on niepraktyczny, ponieważ nie mieści się w większości podziemnych parkingów i ciężko manewrować nim po wąskich, szwajcarskich uliczkach. Dlaczego zatem go kupił? Samochód służbowy to istotny element budowania wizerunku pracodawcy i partnera biznesowego.

- Dla kontrahentów i współpracowników to wyraźny sygnał, że jesteśmy poważną firmą - mówi dla „GW” prof. Filipiak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.