Kobiety też mogą pracować w kopalniach

- W kopalni soli Wieliczka zatrudnionych jest obecnie ok. 200 kobiet, ale praca tylko jednej z nich - hydrogeologa - wymaga regularnych zjazdów pod ziemię. Dodatkowo ponad 200 przewodniczek oprowadza turystów pod ziemią - poinformowano w kopalni.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kobiety też mogą pracować w kopalniach

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

12 mar 2014 10:15


Jak przytaczają źródła historyczne, jedną z pierwszych kobiet związanych z wielicką kopalnią była Magdalena Bendzisławska - wdowa po lekarzu żupnym Walentym, która przejęła jego praktykę na mocy dyplomu królewskiego z roku 1698, stając się tym samym pierwszą kobietą chirurgiem na ziemiach polskich. Na piśmie przyznano, że kobieta jest "chirurgiem w swym rzemiośle doskonałym" i ma wszelkie prawa, wiedzę i umiejętności, by przejąć obowiązki lekarza żupnego. Tablicę upamiętniającą kobietę-chirurga leczącą górników odsłonięto w kopalni w 2012 roku.

Na dużą skalę kobiety zaczęły być przyjmowane do pracy w kopalni po II wojnie światowej, kiedy brakowało rąk do pracy. Były zatrudniane głównie na stanowiskach powierzchniowych, większość na warzelni w tzw. paczkowalni.

W latach 50. wraz z mężczyznami pod ziemią pracowała grupa 19 "prawdziwych górniczek". Górnicy mówili o nich "babki". Pracowały ciężko, zawsze w towarzystwie starszego rangą i wiekiem górnika. Budowały rurociągi, czyściły szyny, wykonywały prace ciesielskie, ubijały z iłu korki do komór ługowniczych. Po ukończeniu kursu pompiarzy zaczęły samodzielnie zjeżdżać pod ziemię i chodzić po wyrobiskach. Praca polegająca na obsłudze pomp odwadniających była dla nich awansem, wcześniej nigdy nie robiły tego kobiety, wymagała odpowiednich kwalifikacji, a do tego była bardzo odpowiedzialna.

W 1958 roku, po wypadku w jednej ze śląskich kopalń, w wyniku którego jedna z pracujących tam kobiet straciła rękę, wydano zakaz pracy kobiet pod ziemią na stanowiskach fizycznych
. W wielickiej kopalni część pracujących pod ziemią kobiet została zwolniona, część przeniesiono na powierzchnię, m.in. do lampiarni.

Pierwsza kobieta uprawnienia przewodnickie uzyskała w roku 1970.

Zatrudnione obecnie w kopalni kobiety pracują głównie w działach związanych z obsługą administracyjną, m.in. w dziale inwestycji, zamówień publicznych, kadrach, księgowości, marketingu czy w sekretariatach. I chociaż w angażach dla pań wpisywane są formy męskie: geolog, sztygar, to jednak w kopalni forma "górniczka" jest uważana za tak samo dopuszczalną jak "kobieta górnik".
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA