Jak pogodzić etat z dodatkowymi zleceniami?

Druga praca to ulga dla domowego budżetu. Ekspert MonsterPolska radzi, jak wykorzystać jej zalety, nie zaniedbując przy tym stałej pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jak pogodzić etat z dodatkowymi zleceniami?

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

23 wrz 2016 11:58


Z danych Eurostatu wynika, że aż 7 proc. z 15,6 mln aktywnych zawodowo Polaków pracuje na kilka etatów (średnia w UE to ok. 4 proc.). Więcej wieloetatowców niż u nas jest w Szwecji, Holandii, Norwegii i Danii. W drugiej pracy spędzamy nawet 15 godzin tygodniowo.


Coraz częściej też, by dorobić lub zyskać nowe doświadczenia, zatrudnieni w pełnym wymiarze godzin, głównie młodzi Polacy, znajdują dodatkowe zlecenia. Z badania „Freelancer w Polsce 2012” wynikało, że aż co czwarty traktował je jak drugą pracę. 
Pogodzenie stałego zatrudnienia w trybie godz. 9-17 z dodatkowym zajęciem wymaga jednak sporej dyscypliny. Oto kilka strategii, które pozwolą mądrze się zorganizować.

Ustal priorytety

– Pytanie zasadnicze brzmi „co jest głównym źródłem utrzymania?”. Jeśli rozpiszemy sobie miesięczne wpływy, zobaczymy czarno na białym, który pracodawca powinien być traktowany priorytetowo. To trzeba brać pod uwagę, przyjmując kolejne zlecenia. 
Oczywiście nie oznacza to, że dodatkowe zajęcia można traktować po macoszemu. Warto zawsze pamiętać, że każda nasza zawodowa aktywność pozostawia ślad, a każdy kontakt może być w przyszłości ważny – proponuje Bartosz Struzik z serwisu MonsterPolska.pl.

Dorabiaj w tej samej działce


To z pewnością ułatwi sprawę. Jeśli po godzinach robimy to, na czym doskonale się znamy jest łatwiej. Można też w ten sposób doskonalić swoje zawodowe umiejętności.

– Tyle, że to sprawdza się wtedy, gdy traktujemy freelance jako sposób na podreperowanie domowego budżetu. Jeśli szukamy zawodowej zmiany, najlepiej próbować w wymarzonej branży. Można na przykład poszukać organizacji pozarządowej i zaproponować jej swoją pomoc w ramach wolontariatu – dodaje ekspert Bartosz Struzik.

Ustal harmonogram

Kiedy robić dodatkowe rzeczy, jeśli w ciągu dnia angażuje nas główna praca? Dobrze sprawdza się zarezerwowanie na to poranków. Godzina przed wyjściem do pracy może być jak dobra, intelektualna rozgrzewka. To oczywiście nie zadziała w przypadku tzw. sów. Osoby, które nie chcą i nie lubią pracować o świcie, mogą to robić bezpośrednio po pracy albo przed pójściem spać. Najważniejsze, by ustalić sobie w miarę stały harmonogram i rozłożyć dodatkowe zajęcia w czasie.

Oszczędzaj czas, oszczędzaj siebie. Żeby pogodzić stałą pracę i zlecenia trzeba wycisnąć, ile się da z każdej minuty. Warto więc, sięgnąć po automatyczne rozwiązania. Bez trudu znajdziemy aplikacje i programy, które ułatwią np. wystawianie faktur, dodawanie kontaktów czy zapisywanie plików w chmurze. Każde oszczędzone 10 minut jest na wagę złota.

By uniknąć wypalenia, trzeba też oszczędzać siebie i planować wolne. W stałej pracy sprawa jest prosta – bierzemy urlop. W przypadku zleceń trzeba to skrupulatnie poukładać i dobrze zaplanować pracę przed urlopem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.