Facebook pomocny w znalezieniu pracy, ale nie w budowaniu bliskich relacji

Serwisy społecznościowe nie są dobrym miejscem do budowania bliskich relacji z przyjaciółmi czy rodziną - powiedział PAP Dominik Batorski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem serwisy społecznościowe mogą prowadzić do złudnego poczucia bliskości.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Facebook pomocny w znalezieniu pracy, ale nie w budowaniu bliskich relacji

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

4 lut 2014 9:05


10 lat temu, 4 lutego 2004 roku Mark Zuckerberg student Uniwersytetu Harvard uruchomił stronę internetową The Facebook - elektroniczną wersję księgi imion i zdjęć studentów. Rok później zmienił nazwę na Facebook. Obecnie liczba użytkowników Facebooka wynosi ponad 1,3 mld osób. Od maja 2008 roku działa polska wersja językowa Facebooka. Jak wynika z danych firmy badawczej Gemius korzysta z niego 75 proc. polskich użytkowników sieci

PAP: Czy Facebook pozwala rozwijać relacje społeczne czy przeciwnie?

Dominik Batorski: To nie jest dobre miejsce do budowania bliskich relacji z przyjaciółmi czy rodziną. Analizy, które prowadziłem w ramach badań Diagnoza Społeczna w latach, 2011 jaki i w 2013 pokazują, że korzystanie z serwisów społecznościowych dla takich bliskich relacji kompletnie nie ma znaczenia.

Facebook, i w ogóle serwisy społecznościowe, mają natomiast znaczenie w obszarze tzw. słabych więzi - podtrzymywania kontaktu z osobami, z którymi normalnie byśmy w żaden sposób ich nie utrzymywali, bo np.: są z innych kręgów społecznych. Takie słabe relacje od czasu do czasu są istotne w naszym życiu, szczególnie w sytuacjach, kiedy potrzebujemy jakiś informacji, nowych możliwości. Słabe relacje często nam dostarczają takich zasobów informacji, które w inny sposób są niedostępne.

Takim klasycznym w socjologii przykładem "siły" słabych więzi są sytuacje poszukiwania pracy. Ludzie bardzo często znajdują pracę poprzez znajomych a nie poprzez przyjaciół czy rodzinę. Kiedyś w ramach polskiej edycji badań ISSP Social Networks pokazaliśmy, że praca, którą pomogli znaleźć nam znajomi, jest dużo lepsza, lepiej płatna i bardziej adekwatna do kompetencji, niż praca, którą pomagają znaleźć przyjaciele czy rodzina.

PAP: Przy okazji protestów związanych z ACTA wskazywano, że serwisy społecznościowe, w tym Facebook, odegrały dużą rolę, ale ostatecznie nic bardziej trwałego na skutek tych protestów nie powstało. Czy zaangażowanie poprzez portale społecznościowe jest tylko chwilowe?

D.B.: Generalnie tego typu zaangażowanie ma coraz bardziej chwilowy charakter - jest zaangażowaniem ad hoc w danej sprawie. Gdy cel zostanie osiągnięty, zaangażowanie spada. Nie powstaje też przy tej okazji żadna instytucja czy organizacja, które funkcjonowałyby dłużej.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA