Austriacka poczta chroni listonoszy zaopatrując ich w psie przysmaki

Listonosze będą zaopatrywani w psie przysmaki. - To sposób na chronienie ich przed psami, które zbyt poważnie podchodzą do obowiązku strzeżenia swoich domów - wyjaśnia rzecznik Oesterreichische Post Kurt Obermann.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Austriacka poczta chroni listonoszy zaopatrując ich w psie przysmaki

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

12 maj 2015 10:22


Austriacka poczta zaczęła zaopatrywać swoich listonoszy w psie przysmaki, by pomóc im w sytuacji, gdy korespondencję muszą dostarczyć do domu strzeżonego przez niezbyt przyjaznego psa. Zadowoleni są zarówno roznosiciele poczty, jak i właściciele czworonogów.

Rzecznik Oesterreichische Post Kurt Obermann wyjaśnił, że wydawanie listonoszom psich przysmaków to sposób na chronienie ich przed psami, które "zbyt poważnie podchodzą do obowiązku strzeżenia swoich domów". W ubiegłym roku ugryzionych zostało w Austrii 47 listonoszy.

"Każde ugryzienie to o jedno ugryzienie za dużo" - podkreślił Obermann.

Psy postrzegają listonosza jako wroga

Austriacka poczta wzięła się na sposób i obecnie zamawia 10 ton psich łakoci rocznie. Listonoszka Maria Stocker mówi, że dzięki noszonym w kieszeni przysmakom stała się bardzo popularna wśród psów, których domy odwiedza. "Teraz jestem znana jako pani od smakołyków, a psy zachowują się przyjaźnie, mimo że wcześniej traktowały mnie jako zagrożenie" - powiedziała Stocker.

Nowa kampania spotkała się z pozytywnym przyjęciem także wśród opiekunów czworonogów. "To dobry pomysł, chociaż w naszym przypadku łapówki nie były konieczne, bo nasz pies zawsze lubił listonosza" - mówi mieszkaniec Salzburga, cytowany przez portal informacyjny thelocal.at.

Trenerka Johanna Thurner przypomina, że psy często rzeczywiście postrzegają listonosza jako wroga. "Dla psa listonosz to ktoś, kto wkracza na ich terytorium, a następnie pospiesznie się z niego wycofuje. Psu wydaje się więc, że szczekając i warcząc, zrobił, co do niego należało" - wyjaśniła.

Thurner ocenia, że zaopatrywanie listonoszy w psie przysmaki rzeczywiście może pomóc w rozładowaniu napięcia, choć - jak zauważa - zdarzają się psy, które bardziej niż smakołykiem interesują się przyniesioną pocztą.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA